Pleśń na rynku sauternesa

opublikowano: 09-03-2016, 22:00

Słodkie wina z dotkniętych szlachetną pleśnią winogron mogą być przewartościowane, wynika z transakcyjnych danych.

Za butelkę białego wina z Bordeaux można zapłacić kilka tysięcy funtów, ale nie każdy rocznik słynnego sauternesa zadowoli inwestora odpowiednio rosnącym wykresem. Jak wynika z danych giełdy Liv-ex, skrzynki z 2006, zamiast zyskiwać na wartości, zanotowały ostre spadki — w stosunku do stawki en primeur cena butelki z Château d'Yquem jest teraz niższa o ponad 53 proc. Zakupy en primeur — nazywane winnymi futuresami — pozwalają na zainwestowanie w wino po pierwszych ocenach krytyków, ale jeszcze przed zabutelkowaniem. Scenariusz, w którym można zyskać, zakłada więc, że cena na rynku wtórnym będzie od stawki en primeur znacznie wyższa — co zależy i od zachłanności winiarzy wyceniających młode wino, i od popytu zgłaszanego przez kolekcjonerów po wprowadzeniu do obiegu. W związku z tym, że winami z rocznika 2006 obraca się już dekadę, analitycy londyńskiej platformy Liv-ex postanowili podsumować opłacalność w poszczególnych kategoriach. Słodkie sauternesy, mimo wysokiego potencjału starzenia i innych cenionych właściwości, nie wypadły najlepiej, bo wszystkie 5 win subindeksu ma teraz niższe ceny niż w systemie en primeur. Chociaż wina inna niż czerwone nie są powszechnie kojarzone z inwestycyjnym segmentem, butelkom wybranych roczników zdarza się osiągać na aukcjach nawet kilkadziesiąt tysięcy funtów. Do wysokich cen przyczynia się głównie niska podaż i wyjątkowe możliwości starzenia, które sauternesy zawdzięczają m.in. atakującej owoce szlachetnej pleśni. Nalot tworzący się na gronach podczas mglistych wieczorów zamienia winogrona częściowo w rodzinki, co sprawia, że ich aromaty są bardziej skoncentrowane. W związku z tym, że o jakości trunku decyduje spora ilość nieprzewidywalnych czynników, ceny słodkich białych win wahają się w zależności od rocznika, chociaż w przypadku najbardziej uznanych winnic stawkę podwyższają już same koszty wytworzenia. Produkcja Château d'Yquem odbywa się tylko z tej części owoców, które zagwarantują winom skondensowane aromaty — sam proces zbiorów i selekcji jest więc istotnie utrudniony, bo do wyciśnięcia soku wybrać trzeba tylko te winogrona, które zdążyły wystarczająco spleśnieć.

Winne futuresy nie zawsze się opłacają — cena przed 
zabutelkowaniem była wyższa od rynkowej dla wszystkich 5 win z etykietą 
Sauternes. Najmniejszą różnicę odnotowano w przypadku wina z Château 
Rieussec, natomiast cena słynnego Yquem spadła ponad 53 proc.
Zobacz więcej

SPADKI SAUTERNESA:

Winne futuresy nie zawsze się opłacają — cena przed zabutelkowaniem była wyższa od rynkowej dla wszystkich 5 win z etykietą Sauternes. Najmniejszą różnicę odnotowano w przypadku wina z Château Rieussec, natomiast cena słynnego Yquem spadła ponad 53 proc. ARC

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Weronika Kosmala

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu