Pułkownik Ryszard Chwastek, były dowódca 12. Zmechanizowanej Dywizji ze Szczecina, nie przyznaje się do zarzutu odmowy wykonania rozkazu, który postawiła mu w piątek Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Poznaniu. Chodziło o odwołanie — na żądanie zwierzchników — konferencji prasowej.
— Postawiono mi zarzut niewykonania rozkazu, który miałem otrzymać telefonicznie. Nie przyznaję się do winy, bo go nie otrzymałem — twierdzi Ryszard Chwastek.
Pułkownik jest skonfliktowany z dowództwem MON od 6 sierpnia, kiedy zgłosił „wotum nieufności” wobec ścisłej kadry kierowniczej ministerstwa oraz dowództwa wojska.