PLK odblokują śląski węgiel

Spółka zainwestowała 100 mln zł, by w przededniu tzw. górki przewozowej upłynnić ruch kolejowy.

10 km/h — na tak niską prędkość handlową skarżyli się przewoźnicy wywożący towary ze Śląska. Z jednej strony to konsekwencja słabej jakości infrastruktury, z drugiej — prac modernizacyjnych. PKP Polskie Linie Kolejowe (PLK) miały jednak pracowite wakacje. Wykonały 20 inwestycji, dzięki którym transport surowców z regionu zostanie usprawniony. — Prędkość przewozowa zwiększy się do 40-60 km/h — szacuje Andrzej Filip Wojciechowski, prezes PKP PLK. Inwestycje pochłonęły 100 mln zł. — Dzięki temu w trakcie zbliżającej się górki przewozowej firmy będą mogły płynniej i szybciej dostarczać ładunki do klientów — ocenia Andrzej Filip Wojciechowski. Inwestycje PLK cieszą przewoźników.

— Na obszarze Górnego Śląska prowadzimy większość operacji przewozowych. Oddane do końca sierpnia linie i stacje towarowe, m.in. w Zebrzydowicach, Jaworznie-Szczakowej i Kędzierzynie-Koźlu, są strategiczne z naszego punktu widzenia. Zlikwidowane zostały wąskie gardła, więc przepustowość będzie lepsza. Spodziewamy się, że dzięki temu skuteczniej obsłużymy nadchodzący szczyt przewozowy — mówi Wojciech Derda, członek zarządu PKP Cargo ds. operacyjnych.

PLK zapowiadają, że śląska akcja remontowa to początek większego planu. Zarządca planuje we wrześniu podpisać wieloletni kontrakt z resortem infrastruktury na utrzymanie sieci. Jego wartość oszacowano na 38 mld zł — około 3-5 mld zł rocznie. Obecnie projekt jest w konsultacjach międzyresortowych i wkrótce okaże się, na jakie fundusze mogą liczyć PLK.

— Niezależnie od tego, jakie kwoty zostaną określone, istotne jest to, że program będzie wieloletni, więc i my, i przewoźnicy będziemy mogli zaplanować prace i budżet. W propozycji programu zadeklarowaliśmy także, kiedy, na jakich liniach i do jakich parametrów będziemy poprawiać stan infrastruktury — mówi Andrzej Filip Wojciechowski. Zapowiada, że w październiku ruszą pierwsze przetargi na remont sieci w 2016 r.

Piotr Wyborski, wiceprezes PLK ds. utrzymania infrastruktury, twierdzi, że spółka prowadzi konsultacje z przewoźnikami, by ustalić, gdzie w pierwszej kolejności należy przeprowadzić inwestycje. Wymienia m.in. trasę Gliwice-port rzeczny oraz Zduńska Wola-Karsznice. W tym drugim przypadku chodzi o zaplanowaną przez samorządy budowę terminalu przeładunkowego, przy którym PLK mogłyby zainwestować w infrastrukturę dojazdową.

PLK chcą także inwestować w usprawnienie linii objazdowych, by w trakcie realizacji wielomiliardowych prac modernizacyjnych przewoźnicy mogli bez przeszkód prowadzić działalność. Takie projekty pozwolą też na ewentualne zamknięcie niektórych odcinków, przyśpieszając modernizację współfinansowaną przez Brukselę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Górnictwo / PLK odblokują śląski węgiel