PLL LOT chce uruchomić w 2005 roku tanie loty

opublikowano: 2004-10-14 20:49

W pierwszych miesiącach przyszłego roku PLL LOT chce uruchomić tanie loty, wykonywane przez nową spółkę w całości zależną od PLL LOT - poinformował w czwartek PAP prezes PLL LOT Marek Grabarek po posiedzeniu sejmowej komisji skarbu państwa.

Jak powiedział Grabarek, spółka ta jeszcze w tym roku ma przejąć część przewozów czarterowych LOT-u. Również jeszcze w tym roku powinna zacząć oferować bilety na tzw. loty niskokosztowe, które zacznie wykonywać w pierwszych miesiącach przyszłego roku.

Grabarek powiedział też, że LOT zamierza wymienić swoją flotę samolotową.

"Jesteśmy po wysłaniu tzw. zapytań ofertowych do potencjalnych dostawców samolotów i silników" - wyjaśnił.

Jak powiedział PAP dyrektor Jacek Grabarczuk z Ministerstwa Skarbu Państwa, obecnie nie można określić terminu ani trybu prywatyzacji PLL LOT. Wyjaśnił, że PLL LOT jest w trakcie realizacji niezwykle ambitnego i głębokiego programu restrukturyzacji.

„Myślę, że decydująca dyskusja odbędzie się w przyszłym roku, ale na pewno nie w pierwszych miesiącach" - powiedział Grabarczuk.

Posłowie zapoznali się w czwartek z informacją Najwyższej Izby Kontroli o wynikach kontroli prywatyzacji PLL LOT.

NIK negatywnie oceniła przebieg prywatyzacji LOT w latach 1999-2003, uznając ją za nieudaną. Nie zostały zrealizowane cele założone w strategii rządowej. Było to wynikiem między innymi błędnych decyzji ministra skarbu, jego braku rzetelności, głosi raport NIK.

Z raportu wynika, że były zarząd PLL LOT otrzymał ponad 1 mln franków wynagrodzenia od SAirGroup za świadczenie usług doradczych. Jak uznała NIK, świadczenie takich usług przez członków zarządu było sprzeczne z umowami o pracę oraz umowami o zakazie konkurencji, które zawarli z radą nadzorczą LOT-u. Ponadto prezes zarządu na podstawie odrębnej umowy otrzymywał miesięcznie 15 tys. franków szwajcarskich.

SAirGroup to holding, z którym LOT podpisał umowę o strategicznej współpracy dotyczącej przystąpienia Polskich Linii Lotniczych do sojuszu Qualiflyer. Holding ten został wybrany na strategicznego inwestora LOT-u, co wiązało się z przystąpieniem LOT-u do sojuszu Qualiflyer. Spółka zależna od SAirGroup, SAirLine Europe B.V., objęła 30,67 akcji LOT-u - wynika z informacji NIK. Obecnie SAirLine Europe B.V. znajduje się w stanie upadłości.

Jesienią 2001 z sojuszu Qualiflyer wystąpiły Austrian Airlines, w tym samym roku zbankrutowała belgijska Sabena. Sojusz Qualiflyer rozpadł się, informuje NIK.

W kwietniu 2002 roku LOT sfinalizował negocjacje na temat partnerstwa strategicznego z Lufthansą, decydując się tym samym na przystąpienie do Star Alliance, przypomina raport.

Jak powiedział na posiedzeniu komisji przedstawiciel NIK, największą odpowiedzialność za nieudaną próbę prywatyzacji i włączenia PLL LOT do aliansu linii lotniczych Izba przypisuje: Emilowi Wąsaczowi, wówczas ministrowi właściwemu do spraw skarbu państwa, Alicji Kornasiewicz, wówczas sekretarz stanu w tym ministerstwie, i Tadeuszowi Syryjczykowi, wówczas ministrowi transportu i gospodarki morskiej.

Jak podaje raport NIK, prezesem zarządu LOT-u w latach 1998 - 12 marca 2003 był Jan Litwiński. Funkcję ministra właściwego do spraw skarbu w okresie objętym kontrolą sprawowali: Emil Wąsacz (październik 1997- sierpień 2000), Andrzej Chronowski (czerwiec 2000 - luty 2001), Aldona Kamela-Sowińska (luty 2001 - październik 2001), Wiesław Kaczmarek (październik 2001 - styczeń 2003), Sławomir Cytrycki (styczeń 2003 - kwieciń 2003), Piotr Czyżewski (od kwietnia 2003 do zakończenia kontroli).