PLL LOT może wesprzeć inwestycję na Okęciu

Cezary Pytlos
opublikowano: 2001-06-22 00:00

PLL LOT może wesprzeć inwestycję na Okęciu

Możliwe, że PLL LOT weźmie udział we współfinansowaniu rozbudowy portu lotniczego na Okęciu. Wiadomo, że w resorcie transportu taki wariant jest poważnie rozważany. Przedstawiciele LOT nie wykluczają uczestnictwa w tym projekcie.

Ministerstwo transportu wspólnie z doradcami opracowuje studium finansowania rozbudowy Międzynarodowego Portu Lotniczego Warszawa-Okęcie. Przy analizie finansowania przedsięwzięcia zasada jest prosta. Na pewno muszą to być środki pozabudżetowe — środki własne portu lotniczego i kredyty bankowe. Nieoficjalnie wiadomo ponadto, że prawdopodobne jest również finansowe zaangażowanie kapitałowe PLL LOT.

Coś za coś

Zaangażowanie kapitałowe PLL LOT w inwestycję na Okęciu byłoby konsekwencją decyzji przewoźnika o stworzeniu w Warszawie — wspólnie z partnerami z aliansu The Qualiflyer Group — węzła przesiadkowego, czyli hubu.

— Rozkład przylotów i odlotów w danym porcie ułożony jest w ciągu dnia w kilka fal, a jego infrastruktura oraz stosowane w nim procedury maksymalnie ułatwiają pasażerowi przesiadkę. LOT oferuje na razie od 3 do 4 dogodnych połączeń z każdego rejsu z przesiadką na lotnisku Okęcie. Łącznie liczba dogodnych połączeń zwiększy się jednak trzykrotnie — z obecnych 850 do około 2300 tygodniowo i będzie sukcesywnie wzrastać w kolejnych sezonach przewozowych — informuje Paweł Klimiuk z biura prasowego LOT.

W tym celu potrzebna jest szybka rozbudowa lotniska na Okęciu.

Wyścig z czasem

Tymczasem przetarg na wykonawcę budowy utknął w miejscu. Decyzją Mieczysława Nowaka, tymczasowego kierownika Portu Lotniczego Warszawa-Okęcie, I etap konkursu został unieważniony. Obecnie wszystkie oferty są powtórnie rozpatrywane przez komisję przetargową. W ciągu kilku tygodni powinna zapaść decyzja, który z podmiotów przejdzie do II etapu rywalizacji. W rozgrywce bierze udział sześć ofert, złożonych przez Budimex wraz z hiszpańskim Ferrovialem, Mitex z francuskim Bouygues Batiment, austriacki Bau Holding, szwedzką Skanska oraz dwie niemieckie firmy — Hochtief i Bilfinger+Berger.

Zdaniem Jerzego Widzyka, ministra transportu, lotnisko na Okęciu powinno być rozbudowane w ciągu czterech lat. Żeby tak się stało, wykonawca powinien zostać wybrany w ciągu kilku miesięcy.

Drugi plan

Plany resortu mogą zostać pokrzyżowane z powodu braku funduszy. Na inwestycję, która ma być finansowana ze środków własnych przedsiębiorstwa oraz kredytów bankowych, potrzeba 300-350 mln USD (1,2-1,4 mld zł). Dlatego prawdopodobnie będzie konieczne zaangażowanie w projekt PLL LOT.

— LOT jest wstępnie zainteresowany uczestnictwem w tym projekcie. Podobnie czynią inne linie lotnicze — mówi Leszek Chorzewski, rzecznik prasowy PLL LOT.

Nieoficjalnie wiadomo, że w resorcie transportu, który opracowuje wspólnie z doradcami studium finansowania przedsięwzięcia, taki wariant jest poważnie brany pod uwagę. Ewentualna decyzja zapadnie w najbliższym czasie.