Płonący budynek WTC wywołał panikę na giełdach

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2001-09-11 15:27

Indeksy rynków całego świata załamały się o po informacji o płonącym nowojorskim budynku World Trade Center. W wieżowiec najprawdopodobniej uderzył samolot, co wywołało pogłoski o możliwym ataku terrorystycznym. Scenariusz taki potwierdza uderzenie drugiego samolotu kilkanaście minut później. Palą się obie wieże budynku. Pierwsze odczuły to amerykańskie futures. Kontrakty terminowe na Nasdaq błyskawicznie spadły 3 proc. poniżej wczorajszego zamknięcia. Panikę dodatkowo spotęgowało dramatyczne obciążenie sieci, uniemożliwiające płynne składanie zleceń. Indeksy w Europie, które cały dzień rosły, są już grubo pod kreską. Nieco lepiej jest na GPW. Na światowych giełdach ostro w górę poszły ceny ropy i złota. NYSE i Nasdaq nie podaje wartości z otwarcia sesji.

Na razie nie są znane straty w ludziach, ale ofiar może być wiele. W godzinach tragedii pracę w WTC rozpoczynało właśnie 40 tys. osób. Sprawę bada obecnie FBI, ale wszystko wskazuje na atak terrorystyczny. Wcześniej z lotniska w Bostonie uprowadzono dwa samoloty pasażerskie z United Airlines. Wersję o ataku terrorystów potwierdził prezydent George W. Bush.

ONO