PLOTKI Z PARKIETU
Narodził się ponownie
Jerzy Antkowiak, przed laty główny projektant Mody Polskiej, którego kreacje wybiegały daleko naprzód względem siermiężnej socjalistycznej stylistyki, pomimo siwizną przyprószonych skroni, zdecydował się zostać biznesmenem. Obecnie kieruje własną firmą, Dom Mody Antkowiak.
— Czuję się tak, jakbym narodził się na nowo. Wypuszczam właśnie pierwszą kolekcję Karnawał ,99 — cieszy się Jerzy Antkowiak, jak widać na zdjęciu, nie tracąc nic z dawnej werwy i wigoru.
Na karnawałowe zabawy szykuje stroje nieco klasyczne, tonące w czerwieni, amarantach, fioletach, zieleni i błękicie.
— Chcę przypomnieć, że istnieje coś takiego jak sztuka krawiecka, a to już ostatni dzwonek w tym stuleciu, aby ją przywrócić do łask — deklaruje Antkowiak.
Nie wykonali tylko jednego zamówienia
Firma LYNKA, producent tekstyliów wykorzystywanych w akcjach promocyjnych, podobno tylko raz nie sprostała wymaganiom klienta. Wśród takich klientów jak EB, TVN, Philip Morris znalazł się ktoś kto zamówił... stroje kosmonautów. Niecodziennych ubiorów wymagała kampania reklamowa firmy. Producent — jak deklaruje — wyjątkowo odmówił wykonania zlecenia.
— Nie wynikało to jednak z naszej niekompetencji. Jesteśmy profesjonalistami. Tego typu wymagania mogliśmy spełnić tylko we współpracy z NASA. Mamy filię w Bostonie, ale było zbyt mało czasu, by sprowadzić kostiumy — tłumaczy Alla Kosyryeva, account manager z LYNKA Promotional Textiles.