Emerytalny rynek zaczyna mówić o swoich zasadach ładu korporacyjnego. Zapowiadają to OFE CU i PZU.
Powszechne towarzystwa emerytalne (PTE) zaczynają wreszcie mówić o konieczności przestrzegania zasad ładu korporacyjnego. I nie powinno to dziwić mając na uwadze niejasności, jakie „PB” ujawnił przy okazji dziennikarskiego śledztwa w sprawie „grupy trzymającej giełdę”.
— Brak zasad ładu korporacyjnego może stanowić zagrożenie dla wizerunku otwartych funduszy emerytalnych (OFE) oraz interesu członków funduszy — mówi Krzysztof Lutostański, prezes Bankowy PTE.
Podobnego zdania jest nadzór emerytalny.
— Komisja chciałaby zwiększyć przejrzystość rynku. Obracanie publicznymi pieniędzmi, i to gromadzonymi w tych instytucjach obowiązkowo, obliguje do przejrzystości i jasności działania. Mam nadzieję, że do końca przyszłego roku większość funduszy wdroży i upubliczni zasady dobrych praktyk. Liczę, że w pierwszej kolejności uczynią to największe — mówi Adam Kałdus, dyrektor departamentu funduszy emerytalnych Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych.
Część bohaterów naszego śledztwa deklaruje, że to zrobi. Do końca roku w ślady OFE ING, który własne zasady ładu opublikował już w maju, obiecuje pójść OFE PZU.
— Nasze zasady ładu czekają tylko na zatwierdzenie kilku poprawek — mówi Mirosław Kasprzak, rzecznik OFE PZU.
Nieco dłużej trzeba będzie poczekać na ujawnienie zasad w największym funduszu na rynku.
— W pierwszym półroczu powinny zostać opublikowane obowiązujące w CU PTE zasady ładu korporacyjnego. W pewnym stopniu będą one podobne do przedstawionych przez ING NN PTE. Niektóre sprawy wymagają jednak doprecyzowania, m.in. kwestia głosowań w sprawach personalnych. Wystąpiliśmy już do Polskiego Instytutu Dyrektorów z prośbą o przygotowanie dla nas programu ułatwiającego wytypowanie kandydatów na członków rad nadzorczych — mówi Piotr Szczepiórkowski, prezes CU PTE.