Po co nasi jadą do Davos?

Justyna Smolińska
23-01-2018, 16:04
aktualizacja: 23-01-2018, 16:05

Światowi przywódcy, biznesmeni i szefowie globalnych koncernów dziś rozpoczynają rozmowy w Davos.

W szwajcarskiej miejscowości rozpoczyna się Światowe Forum Ekonomiczne. W tym roku odbędzie się ono pod hasłem „Tworzenie wspólnej przyszłości w podzielonym świecie”. Dotychczas swoją obecność na forum potwierdzili przywódcy ponad 70 państw - m.in. prezydent Francji Emmanuel Macron, czy kanclerz Niemiec Angela Merkel. Na forum pojawić ma się także szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego - Christine Lagarde oraz szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Junkcer. Silna będzie także reprezentacja Polski. Do Davos polecą prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki, a także prezes Narodowego Banku Polskiego oraz przewodniczący KNF. Swoją reprezentację na forum będzie miał także rodzimy biznes. O Światowym Forum Ekonomicznym rozmawiamy z Eugeniuszem Twarogiem, dziennikarzem "Pulsu Biznesu".

- Czy w ogóle ma jakiekolwiek znaczenie to o czym będzie w Davos się mówiło i rozmawiało, bo od wielu lat Davos jest kontestowane jako miejsce, gdzie spotyka się towarzystwo wzajemnej adoracji oderwane od rzeczywistości. I szczerze mówiąc patrząc na dokonania Davos w ostatnich latach, to tak można ocenić efekty spotykania się tego bogatego, zamożnego, wpływowego gremium. Natomiast ważna publikacja ukazuje się przed każdym forum, to jest raport o zagrożeniach globalnych i o ile w 2017 roku ten raport zwracał uwagę przede wszystkim na ryzyka związane z falą imigrantów na całym świecie, to w tym roku bardzo mocno akcentuje dwie rzeczy: jedna to jest cyberbezpieczeństwo, a druga to są kwestie związane ze środowiskiem naturalnym, z przyrodą - mówi Eugeniusz Twaróg, dziennikarz "Pulsu Biznesu"

Jaką rolę na forum może odegrać delegacja z Polski?

- Nie chcę być złośliwy, ale nie do końca widzę tutaj rolę pana prezydenta. Wiadomo, że to jest dobry narciarz, więc tam może liczyć na dobre warunki narciarskie. Co do obecności premiera, wydaje mi się, że jest jak najbardziej zasadna, biorąc pod uwagę naszą pozycję tutaj głównie na arenie europejskiej, to pomnożenie kontaktów - i pewnie prezydent będzie go w tym wspierać, mam nadzieję - rozmowy nieformalne z ludźmi znaczącymi, decydentami - mówi Twaróg i dodaje - Premier Morawiecki jest człowiekiem, który wyrósł z biznesu, tam sporo ludzi biznesu będzie, m.in. szef JP Morgan, będzie szef Goldman Sachs, no więc będzie o czym pogadać w kontekście chociażby Brexitu i potencjalnego ściągania inwestorów z City londyńskiego. I też będzie sporo ludzi odpowiedzialnych za regulacje w wielu wymiarach i to jest dla nas bardzo ważne.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Justyna Smolińska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Po co nasi jadą do Davos?