Po ok. 23 akcje PZU na głowę...

MZ,AS
opublikowano: 2010-04-29 11:32

... i wyższa cena dla instytucji? Tylko do wtorku na akcje PZU zapisało się już ponoć 200 tys. inwestorów. Oto głosy z rynku ...

Takiego szaleństwa zakupów w ofercie publicznej, jakie ma miejsce w przypadku PZU, jeszcze nie było. Chyba, że ktoś pamięta ofertę Banku Śląskiego z 1994 r., w której wzięło udział ponad 800 tysięcy Polaków.
„Zainteresowanie instytucji akcjami PZU i polskim rynkiem jest gigantyczne. Nie pamiętam, by w przypadku innej spółki w takim tempie budowano księgę popytu” – mówił wczoraj minister skarbu Aleksander Grad studentom Szkoły Głównej Handlowej.
 „Jestem przekonany, że oferta PZU będzie sukcesem - dodał Grad, który zachęcał młodych ludzi, ich rodziców do zakupu akcji państwowego giganta (w poniedziałek podobnie wypowiadał się na lubelskim Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej).
Popyt wśród instytucji wzmaga zapewne to, że PZU bardzo szybko wejdzie w skład WIG20.
"Jest więcej niż pewne, że PZU znajdzie się w WIG 20 w wyniku nadzwyczajnej korekty indeksów kilku dni po debiucie na giełdzie" – zapowiedział Ludwik Sobolewski, szef GPW.
Możliwe więc, że instytucje zapłacą za akcje ubezpieczyciela wyższą cenę, niż drobni inwestorzy (312,5 zł.).

Szturm drobnych po akcje
 Wczoraj gorąco było też w biurach maklerskich, które przyjmowały zapisy na akcje ubezpieczyciela od drobnych inwestorów. Kolejki wydłużały się z godziny na godzinę. Było nerwowo, bo systemy informatyczne niektórych brokerów nie wytrzymywały obciążenia. Pierwotnie przyjmowanie zleceń miało trwać wczoraj do godz. 16. Zapisy jednak wydłużono do północy dla zleceń internetowych, i do godz. 20 – składanych bezpośrednio w biurach maklerskich. Wszystko przez kolejki. Z tego samego powodu resort skarbu zdecydował wczoraj o sprzedaży dodatkowych 5 proc. akcji PZU. Transza inwestorów indywidualnych obejmie więc ponad 7,7 mln akcji, czyli prawie jedną trzecią wszystkich papierów sprzedawanych w ofercie (pozostałe akcje zaoferowano krajowym i zagranicznym instytucjom).

Będzie redukcja - nawet 30 proc.
Wśród maklerów i analityków coraz częściej słychać głosy, że na akcje PZU zapisze się nawet 300 tys. Polaków. Według nieoficjalnych informacji dzień przed zakończeniem zapisów brokerzy przyjęli już ponad 200 tys. zleceń. To oznacza jedno: redukcję dla inwestorów, któzy zapisali się na maksymalny limit 30 akcji.
- Rodzinna mobilizacja zastąpiła popularne w poprzednich dużych ofertach kredyty. Dlatego też redukcja zapisów może być wyższa niż przypuszczano – przewiduje Bogusław Taźbirek, szef działu analiz Noble Securities.
Jeśli rzeczywiście tak się stanie, to drobni inwestorzy powinni się jednak liczyć ze sporą redukcją zapisów.
- Na rynku mówi się, że zapisy mogą zostać zredukowane o 30 proc. Taki poziom wydaje się realny - ocenia Marcin Kiepas, analityk XTB.
Podobnie wypowiadają się inni eksperci.
- Zapisy osób składających zlecenia na maksymalną liczbę akcji (30 sztuk) mogą być okrojone maksymalnie o 25 proc. – prognozuje Marcin Materna, dyrektor działu analiz Millennium DM.
20-procentową redukcję przewiduje natomiast Mirosław Saj, makler DnB Nord.
Podsumowując, tzw. limit bez redukcji może zostać obniżony z 30 akcji PZU do nawet 20 papierów.

A ile można zarobić? Według pytanych analityków całkiem sporo - nawet 20 proc. Warto zauważyć, że jeszcze miesiąc temu za akcje pracownicze płacono po nawet 370-380 zł. za sztukę.

Więcej o ofercie PZU na stronie: IPOPZU.pl