Po pierwsze, zaufanie

MK, NBP
08-05-2009, 11:19

Przystąpienie do strefy  euro podniesie wiarygodność polskiej gospodarki.

Przekazanie Europejskiemu Bankowi Centralnemu (EBC) kompetencji w zakresie prowadzenia polityki pieniężnej na ogół wiąże się z importem wiarygodności. Bo według instytucji finansowych pod rządami EBC znacznie zmniejsza się ryzyko wystąpienia gwałtownych, destabilizujących gospodarkę przepływów kapitałowych, które wywołują inne czynniki niż pogorszenie się wskaźników makroekonomicznych (np. spekulacje walutowe). Ponadto przerzucenie się na euro znacząco ogranicza ryzyko kryzysu walutowego (ryzyko spekulacji się zwiększa, gdy rynek walutowy jest płytszy).

Wyższe noty
Dołączenie do strefy euro oznacza, że dany kraj w ocenie Komisji Europejskiej spełnił wyśrubowane wymagania —tzw. kryteria konwergencji. To dowód, że jego gospodarka weszła na drogę zrównoważonego rozwoju. Poznać to między innymi po tym, że poradziła sobie z inflacją, deficytem budżetowym i długiem publicznym oraz że potrafiła utrzymać stabilny kurs walutowy. Osiągnięcie niskich długookresowych stóp procentowych oznacza poprawną i wiarygodną politykę gospodarczą.

— Spełnienie kryteriów zbieżności świadczy o osiągnięciu przez dane państwo stabilności makroekonomicznej i dostosowaniu własnej gospodarki do gospodarek pozostałych członków Eurolandu — podkreśla Jakub Borowski, główny ekonomista Invest Banku.

Nie pozostaje to bez wpływu na oceny wystawiane nowym członkom strefy przez agencje ratingowe. Przykłady? Po akcesji rating dla Cypru podniosły Fitch, Moody’s i Standard and Poor’s, dla Malty — Fitch, a dla Słowacji — wszystkie trzy agencje.

Czy na lepsze "noty" może liczyć także Polska, kiedy już dołączy do obszaru wspólnego pieniądza? Przedstawiciele Fitch, Moddy’s i Standard Poor’s na to pytanie odpowiedzieli twierdząco. A zrobili to między innymi na podstawie analizy raportu NBP na temat wstąpienia Polski do strefy euro.

Stała tendencja
A jak wzrost wiarygodności Polski przełoży się na życie codzienne obywateli i prowadzenie działalności gospodarczej?

Oczekiwany spadek ryzyka makroekonomicznego i lepsze oceny ratingowe przyniosą wzrost zainteresowania inwestorów naszym krajem. A to będzie równoznaczne ze wzrostem inwestycji, produkcji i zatrudnienia.

— W perspektywie długofalowej skorzystają wszyscy: przedsiębiorcy, zwykli zjadacze chleba i państwo — nie ma wątpliwości Jakub Borowski.

Ostrzega jednak, że z trudem zdobyte zaufanie szybko może wyparować. Przykładem są te kraje, które wraz z przyjęciem euro straciły zapał do reform strukturalnych. A wykorzystały wiarygodność wspólnej waluty do tego, by się zadłużać i zwiększać wydatki publiczne. Od takich państw inwestorzy będą się odwracać.

— O wiarygodności Polski nie zadecyduje spełnienie kryteriów zbieżności w okresie bezpośrednio poprzedzającym wstąpienie do Eurolandu. Celem jest utrzymanie długotrwałej tendencji — podkreśla Jakub Borowski.

Raport NBP na temat pełnego uczestnictwa w trzecim etapie Unii Gospodarczej i Walutowej jest dostępny na stronach: www.nbp.pl i www.nbportal.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MK, NBP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Po pierwsze, zaufanie