PO: Polska samorządowa nie może się dostać w ręce PiS-u

(Paweł Kubisiak)
opublikowano: 18-03-2006, 16:07

Hasłem "PO stronie obywateli" rozpoczęła kampanię przed jesiennymi wyborami samorządowymi PO. Jak podkreślają jej liderzy, Platforma chce wygrać te wybory i "uchronić Polskę lokalną przed PiS".

Hasłem "PO stronie obywateli" rozpoczęła kampanię przed jesiennymi wyborami samorządowymi Platforma Obywatelska. Jak podkreślają jej liderzy, Platforma chce wygrać te wybory i "uchronić Polskę lokalną przed Prawem i Sprawiedliwością".

- W 2006 roku chcemy ochronić Polskę przed władzą prowokującą konflikt, wojnę na górze, wzajemną agresję ludzi i instytucji. Taką władzę stworzył w Polsce PiS. Dlatego Polska samorządowa nie może się dostać w ręce PiS-u - głosi rezolucja przyjęta przez aklamację na sobotniej konwencji Platformy. - Chcemy samorządu, który jest skutecznym i uczciwym opiekunem Polski lokalnej - podkreślono w rezolucji. - Samorządu, który wykonuje zadania, zamiast atakować agresywną propagandą. Samorządu, który współpracuje z ludźmi i instytucjami, zamiast walczyć o ich przejęcie i pełną kontrolę. Samorządu, który ufa ludziom i budzi ich zaufanie, zamiast wywoływać wzajemną podejrzliwość i oskarżenia.

Stop kłótniom

– Platforma Obywatelska musi powiedzieć „stop” polityce kłótni wszystkich ze wszystkimi – mówił lider PO Donald Tusk podczas ogólnopolskiej samorządowej konwencji Platformy w Warszawie. 

Tusk podkreślił, że Polacy oczekują od swoich przywódców nadziei na normalne życie, a nie politycznych wojen. Zdaniem polityka, nie wolno wikłać zwykłych ludzi w wojenne potyczki polityczne. Nie wolno też łamać nadziei Polaków na stabilny rząd i samorząd.

- Ludzie Platformy Obywatelskiej muszą wygrać w wyborach samorządowych, bo dziś Polsce potrzeba gospodarzy, którzy potrafią rozwiązywać codzienne ludzkie problemy, budować międzyludzką solidarność i zaufanie obywateli do władzy - przekonywał w sobotę szef PO.

Donald Tusk zagrzewał samorządowców platformy do wysiłku w batalii wyborczej. Zadeklarował, że chce otwierać PO na ludzi i środowiska spoza polityki.

- Będziecie armią pokoju, tak, aby ludzie uwierzyli, ze od podstaw można zbudować mądrą władzę - mówił w sobotę Tusk. - Musicie wygrać, by nikt nie wykopywał rowów nienawiści na poziomie gminy czy powiatu. Polacy potrzebują dzisiaj zaufania, odpowiedzialności i prawdziwej solidarności - powiedział szef Platformy.

Sfery niczyje

Tusk zacytował słowa prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego: „Polsce potrzebna jest koncepcja kontroli państwowej, która obejmuje wszystkie dziedziny życia publicznego, nie pozostawiając sfer niczyich.”

- To nie są słowa Łukaszenki - powiedział Tusk. - Wzywam was, abyście pozostali sferą niczyją, abyście ochronili Polskę przed takim projektem. Idźcie i wygrywajcie te wybory - podkreślił.

Warszawska konwencja oficjalnie otworzyła kampanię PO przed jesiennymi wyborami samorządowymi. Partia Donalda Tuska idzie do nich pod hasłem „PO stronie obywateli”. W konwencji wzięło udział kilka tysięcy delegatów z całego kraju. Wśród nich: wicemarszałek Sejmu Bronisław Komorowski, eurodeputowany Jerzy Buzek oraz posłanka Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Liderzy PO przypominali o wyborach na Białorusi. Mówili o poparciu dla białoruskiej opozycji i jej kandydata Aleksandra Milinkiewicza, a na sali pojawiła się białoruska flaga.

DA (PAP, IAR)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Paweł Kubisiak)

Polecane