Po udanym starcie GPW znów poddała się podaży

Marek Druś
opublikowano: 2002-07-26 00:00

Po zdecydowanych wzrostach, którymi zakończyły środowe sesje giełdy w USA, można było oczekiwać poprawy nastrojów na europejskich rynkach, w tym także w Warszawie. GPW rozpoczęła czwartkowe notowania wyraźnymi wzrostami indeksów, jednak dość szybko nastroje rynku zaczęły się pogarszać mimo optymistycznych sygnałów z innych europejskich parkietów.

Popyt z pierwszych minut sesji pozwolił rynkowi pozostać powyżej poziomu ostatnich zamknięć przez dwie pierwsze godziny notowań. Potem jednak indeksy warszawskiej giełdy poruszały się wyłącznie w dół. Tendencję tę pogłębiały zapowiedzi rozpoczęcia sesji w USA spadkami.

Wśród blue chipów najbardziej stabilnie zachowywał się w czwartek kurs KGHM. Akcje koncernu umiarkowanie drożały, czemu sprzyjała z pewnością zapowiedź władz spółki podniesienia prognozy tegorocznego zysku. Uspokajająco zabrzmiały również informacje na temat jej planów wobec Telefonii Dialog.

Największe przeceny spotkały papiery spółek z branż informatycznej, budowlanej oraz banki. Rekordowo wysoki spadek kursu notowały papiery Softbanku. Ilość papierów spółki, które zmieniły w czwartek właściciela, znacznie przekraczała wyniki z ostatnich notowań. W najbardziej gorącym momencie sesji, spadek kursu Softbanku przekraczał 30 proc. Równie wysoką stratę zanotowały w czwartek papiery spółki Getin.

Wśród pozostałych spółek informatycznych wyraźne spadki kursów stały się udziałem papierów Prokomu i Computerlandu. Akcje tego ostatniego ustaliły kolejne historyczne minimum cenowe.

Piątą sesję z rzędu taniały akcje BRE Banku. Zwiększonej podaży papierów spółki nie powstrzymało zaprzeczenie plotkom o zamiarze zwolnienia prezesa Kostrzewy. W czwartek bank zapowiedział zmianę prognozy tegorocznego zysku.

Inwestorzy nadal pozbywali się papierów spółek budowlanych. Mimo wzrostu kursu w pierwszych minutach sesji wyraźnie staniały akcje Mostostalu Export. Przed rozpoczęciem notowań zarząd spółki wydał komunikat, w którym zapewnił o jej dobrej sytuacji finansowej.

Ponownie spadła cena papierów Pia Piasecki. Borykającą się z kłopotami finansowymi spółkę opuszczają w ostatnich dniach kontrahenci. Po TP SA zrobił to w czwartek BRE. locum, który wypowiedział Pia Piasecki umowę na budowę obiektów we Wrocławiu. Umowę kredytową wymówił spółce również Kredyt Bank.

Przez niemal całą sesję drożały akcje Kęt. Zarząd spółki poinformował przed sesją, że po zakończeniu programu inwestycji, który pochłonął 500 mln zł, spółka chce przeznaczyć pieniądze na wykupienie własnych akcji i dywidendę dla akcjonariuszy.