Po wtorkowym skoku, ceny ropy ustabilizowały się

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-02-24 07:08

Po wtorkowym skoku o prawie 3 dolary, czyli ok. 6 proc., do poziomu najwyższego od 4 miesięcy, w środę ceny ropy na rynku amerykańskim ustabilizowały się i zakończyły dzień nieco poniżej wtorkowego zamknięcia.

Po wtorkowym skoku o prawie 3 dolary, czyli ok. 6 proc., do poziomu najwyższego od 4 miesięcy, w środę ceny ropy na rynku amerykańskim ustabilizowały się i zakończyły dzień nieco poniżej wtorkowego zamknięcia.

    Na New York Mercantile Exchange wskaźnikowa dla rynku amerykańskiego cena lekkiej ropy amerykańskiej z dostawą w kwietniu  obniżyła się w środę o 25 centów, czyli ok. 0,5 proc., do poziomu 51,17 dol. za baryłkę. W ciągu dnia cena wahała się w przedziale 50,86 - 51,60 dol. za baryłkę.

    Wcześniej w Londynie na International Petroleum Exchange wskaźnikowa dla rynku europejskiego cena  ropy Brent  obniżyła się o 11 centów, do 48,51 dol. za baryłkę.

    Na uspokojenie kluczowego dla gospodarki światowej rynku ropy wpłynęły deklaracje przywódców Organizacji Państw Eksportujących Ropę Naftową o gotowości do działań łagodzących napięcia rynkowe.  "Jeśli ceny podniosą się jeszcze bardziej, nastąpi reakcja OPEC w celu ich obniżenia" - powiedział w środę przewodniczący tej organizacji, kuwejcki minister do spraw ropy szejk Ahmed al-Fahd al-Sabah.

    W ciągu  ostatnich dwóch tygodni ceny ropy na rynku amerykańskim wzrosły o ponad 5 dolarów, czyli ponad 5 proc. i obecnie znajdują się w bezpośredniej odległości od rekordu wszechczasów 55,67 dolara za baryłkę, pobitego na przełomie października i listopada, po kilkumiesięcznej, bezprecedensowej hossie.

    Kraje OPEC dają w sumie jedną trzecią światowej produkcji ropy i ich decyzje o zmniejszeniu bądź zwiększeniu wydobycia mają decydujące znaczenie dla sytuacji na światowym rynku.

    Ministrowie do spraw ropy państw członkowskich OPEC spotkają się 16 marca w Iranie, by omówić dalszą politykę produkcyjną i rynkową.