Po zakupy do proekologicznego marketu

Małgorzata Ciechanowska
opublikowano: 24-10-2011, 00:00

Firmy, których działalność nie wiąże się z ochroną środowiska, zaczynają dostrzegać korzyści z inwestycji proekologicznych.

W budownictwie najwyższym wyróżnieniem za skoordynowane stosowanie rozwiązań przyjaznych środowisku są certyfikaty LEED i BREEAM. Oprócz prestiżu zapewniają konkretne oszczędności energii, a ponadto ułatwiają znalezienie najemców. Dlatego coraz więcej inwestorów stara się o uzyskanie zielonego atestu. Przy ocenie budynku bierze się pod uwagę racjonalne wykorzystanie zasobów, jego lokalizację, efektywność energetyczną, oszczędność wody, redukcję emisji dwutlenku węgla, poprawę mikroklimatu w budynku, wykorzystanie materiałów przyjaznych środowisku itp. — Koszt budowy obiektów spełniających te wymagania jest wyższy niż tradycyjnych, ale dodatkowe nakłady zwracają się chociażby w postaci zaoszczędzonej energii — uważa Robert Dobrzycki, partner zarządzający w Panattoni Europe.

Biura i reszta

Na razie najwięcej certyfikatów w Polsce uzyskują biurowce, ale o ekologicznych rozwiązaniach częściej myślą już inwestorzy galerii handlowych i magazynów. W Gądkach koło Kórnika Panattoni Europe na zamówienie firmy odzieżowej H&Mwybudował ekomagazyn. — Obiekt ma zainstalowane na dachu panele słoneczne do ogrzewania wody. Ponadto został wyposażony w system odzyskiwania wody deszczowej — wymienia Robert Dobrzycki. Na ekologię postawiła także firma Tesco, która już w 2006 r. zbudowała w Polsce pierwszy obiekt wykorzystujący technologie do pozyskiwania energii ze źródeł naturalnych: ogniwa fotowoltaiczne, turbiny wiatrowe i gruntowy wymiennik ciepła. Od tamtego czasu powstało jeszcze pięć podobnych sklepów Tesco. Technologie zastosowane przez spółkę pozwalają zaoszczędzić do 20 proc. energii elektrycznej i ponad 40 proc. gazu w skali roku, co przekłada się na ograniczenie emisji dwutlenku węgla do atmosfery o ponad 40 ton.

Znaleźć kapitał

Małe i średnie, ale także niektóre duże firmy, zainteresowane obniżaniem zużycia energii, mogą skorzystać z dofinansowania w ramach Programu Finansowania Rozwoju Energii Zrównoważonej w Polsce, finansowanego przez Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju i wspierany przez Unię Europejską. Dofinansowanie ma postać kredytu lub leasingu do 1 mln EUR. A ci, którzy pomyślenie zrealizowali inwestycję proekologiczną, otrzymają nagrodę w postaci premii o wartości 10 proc. całkowitego kosztu przedsięwzięcia. O firmy zadbał także Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, który uruchomił program „Efektywne wykorzystanie energii”. Firmy mogą ubiegać się o sfinansowanie do 70 proc. kosztów kwalifikowanych inwestycji gwarantującej co najmniej 7-procentowe zmniejszenie zużycia energii. Po proekologiczny kredyt do Banku Ochrony Środowiska mogą zgłosić się przedsiębiorcy, którzy chcą ograniczyć wpływ szkodliwych substancji na środowisko. W 2010 r. bank uruchomił linię kredytową w wysokości 30 mln EUR z funduszy niemieckiego banku rządowego KfW Bankengruppe (KfW). Chętnych nie brakuje, nawet wśród niewielkich firm. — Z takiego kredytu skorzystała m.in. piekarnia, która zastępując wykorzystywane na potrzeby produkcji kotły węglowe gazowymi kotłami wodnymi niskociśnieniowymi, ograniczyła emisję dwutlenku węgla aż o 1,5 tys. ton rocznie — mówi Małgorzata Dusza, dyrektor Departamentu Instytucji Finansowych w BOŚ Banku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Ciechanowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu