Poczta czuje pociąg do Chin

Poczta Polska podpisała porozumienie z grupą China Post. Będzie rozwozić chińskie towary do 30 krajów europejskich.

Pocztowy operator ma być bardziej międzynarodowy. Rozwój na rynku przesyłek zagranicznych jest jednym z trzech filarów opublikowanej w tym roku strategii Poczty Polskiej do 2021 r., obok ekspansji na polskim rynku przesyłek oraz rozwoju usług cyfrowych i dla administracji. Pod koniec ubiegłego tygodnia umiędzynaradawianie poczty przybrało formę podpisanego z grupą China Post porozumienia. Przedstawiciele chińskiej poczty państwowej na czele z wiceprezesem Zhangiem Ronglinem negocjowali w czwartek i piątek porozumienie z Pocztą Polską w sprawie transportu przesyłek koleją do portu przeładunkowego w Małaszewiczach przy granicy z Białorusią, a z niego do innych krajów europejskich. Podpisano wstępne porozumienie, które będzie obowiązywało przez pół roku, potem w życie ma wejść umowa finalna. W porozumieniu uregulowano warunki techniczne współpracy, m.in. liczbę przesyłek i taryfy.

Zobacz więcej

CHIŃSKI SEN: Kierowana przez Przemysława Sypniewskiego Poczta Polska mierzy się z kurczeniem się jej tradycyjnego rynku. Strategia spółki zakłada, że dziurę w przychodach z naddatkiem uda się zasypać m.in. dzięki rozwojowi biznesu międzynarodowego, do czego potrzebna jest chińska pomoc. Fot. Marek Wiśniewski

— Korzyści z pośrednictwa poczty w handlu z Chinami czerpać będą także polskie przedsiębiorstwa. Docelowo poczta mogłaby zaoferować rodzimym przedsiębiorcom specjalną platformę e-commerce oraz pomoc w promocji i marketingu. Dzięki temu nawet drobni producenci i sprzedawcy mogliby z łatwością dotrzeć do chińskich klientów — mówi Przemysław Sypniewski, prezes Poczty Polskiej. Operator liczy na to, że przejmie obsługę przesyłek pocztowych, przesyłanych drogą z lądową z Chin do krajów europejskich. Zamierza zawierać umowy z kolejnymi spółkami z Azji oraz z operatorami z krajów europejskich, rozważa też uruchomienie własnego hubu przeładunkowego.

To właśnie stworzenie własnego hubu w centralnej Polsce, w którym byłyby przeładowywane przesyłki z Chin, jest główną ambicją Poczty Polskiej i potencjalnym przedmiotem kolejnych porozumień z chińskimi spółkami. Strategia poczty zakłada, że do 2021 r. przychody z działalności międzynarodowej sięgną 1,5 mld zł, do czego potrzebny będzie własny hub, za korzystanie z noego będzie można pobierać opłaty od innych operatorów. Porozumienie z China Post to druga umowa poczty ze stroną chińską w ramach tworzenia Nowego Jedwabnego Szlaku. W ubiegłym roku podpisano porozumienie ze STO Express, chińskim operatorem kurierskim, o strategicznej współpracy w skali globalnej. Obecnie współpraca ta „jest przygotowana od strony operacyjnej: logistycznej i w zakresie oferty cenowej” — słyszymy od przedstawicieli poczty. W ubiegłym roku Poczta Polska miała 5,37 mld zł przychodów (bez Banku Pocztowego), zanotowała też 71 mln zł straty na poziomie netto wobec 18 mln zł zysku rok wcześniej, co tłumaczono tym, że przestała wyprzedawać nieruchomości, z których pieniądze ratowały ją przed stratami w poprzednich latach. Tradycyjny rynek poczty, oparty na listach, szybko się kurczy — do 2021 r. ma być mniejszy o jedną piątą. Strategia operatora zakłada, że w tym czasie uda się jednak zwiększyć przychody do 7 mld zł, w czym oprócz przesyłek międzynarodowych ma pomóc polski rynek KEP, czyli przesyłki kurierskie, ekspresowe i paczkowe. Poczta planuje spore inwestycje m.in. w nowe systemy logistyczne, maszyny do segregowania przesyłek czy hub. To, jak będzie je finansować, nie jest jasne — scenariusz debiutu giełdowego połączonego z ofertą publiczną zostałwykluczony, w grę — według Przemysława Sypniewskiego — wchodziłnatomiast emisja obligacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Poczta czuje pociąg do Chin