Poczta wskakuje na palety

opublikowano: 28-03-2019, 22:00

Państwowy operator chce w pięć lat zwiększyć pięciokrotnie przychody z przesyłek paletowych. W logistyce międzynarodowej współpracuje z CTL

Ludzie listów piszą mniej, ale wraz z rozwojem e-handlu przesyłek wysyłają coraz więcej — często takich, które nie mieszczą się nawet do dużej paczki. Poczta Polska, która w ubiegłym roku miała około 6,5 mld zł przychodów, nadziei na przyszłość upatruje w obsłudze e-sklepów — nie tylko za pomocą przesyłek kurierskich, ale też kojarzonych raczej z logistyką przesyłek paletowych.

Poczta Polska, którą kieruje Przemysław Sypniewski, w
ostatnich latach przynosi straty, a wolumen tradycyjnych przesyłek się kurczy.
Państwowy operator zapowiada jednak duże inwestycje, głównie w sieć
logistyczną, które mają umożliwić podniesienie przychodów i powrót do
rentowności. Tylko w latach 2020-21 ma wydać 0,6 mld zł.
Zobacz więcej

WYCHODZENIE ZE STRAT:

Poczta Polska, którą kieruje Przemysław Sypniewski, w ostatnich latach przynosi straty, a wolumen tradycyjnych przesyłek się kurczy. Państwowy operator zapowiada jednak duże inwestycje, głównie w sieć logistyczną, które mają umożliwić podniesienie przychodów i powrót do rentowności. Tylko w latach 2020-21 ma wydać 0,6 mld zł. Fot. WM

— Logistyka przesyłek paletowych przynosi nam już około 160 mln zł przychodów rocznie. Nasz cel to ich pięciokrotne zwiększenie do 2023 r. To możliwe do osiągnięcia, bo rynek szybko rośnie, a my już zbudowaliśmy silną pozycję w niszy przesyłek paletowych do klientów indywidualnych w ramach e-handlu — ten segment przynosi nam już 80 mln zł przychodów — mówi Robert Szylbert, zastępca dyrektora zarządzającego pionem operacji logistycznych w Poczcie Polskiej.

Paletowy potencjał

Poczta Polska rozpoczęła obsługę przesyłek paletowych blisko dekadę temu — niejako przy okazji, bo w jej samochodach wożących listy i paczki było po prostu miejsce na palety.

— Stopniowo zwiększaliśmy skalę działalności. Specjalizujemy się w obsłudze większych przesyłek od biznesu do klientów — na paletach wożone są kupowane w e-sklepach meble, materiały budowlane i dekoracyjne czy paczki z węglem lub pelletem do ogrzewania domów — mówi Robert Szylbert.

Według Poczty Polskiej 19 proc. towarów w e-handlu wymaga transportu na paletach. Jeśli założyć, że koszty dystrybucji to średnio 5 proc. wartości towaru, a polski e-handel w ubiegłym roku był wart 47 mld zł (według raportu „E-commerce w Polsce” Gemiusa), to dystrybucja paletowa dla e-sklepów była warta 440 mln zł.

— W segmencie logistyki przesyłek paletowych ekstraklasa to międzynarodowe grupy DB Schenker i Raben. My na tym szczeblu nie gramy, ale naszym celem jest być liderem pierwszej ligi, a już jesteśmy liderem w przesyłkach paletowych dla e-commerce, gdzie nasz udział szacujemy na 20 proc. Osiągamy już znaczące przychody z krajowej logistyki przesyłek paletowych, a w tym roku zaczęliśmy obsługiwać przesyłki międzynarodowe — mówi Robert Szylbert.

Logistyczny partner

W ramach przewozów krajowych Poczta Polska obsługuje przesyłki paletowe za pomocą własnej floty pojazdów, współpracuje też z mniejszymi firmami logistycznymi. By obsłużyć przesyłki międzynarodowe, konieczna była umowa z większym partnerem.

— Nawiązaliśmy współpracę z grupą CTL Logistics, dzięki czemu przyjmowane przez nas przesyłki paletowe mogą być sprawnie dostarczone w całej Europie. Na razie priorytetem jest kierunek niemiecki. Przesyłki paletowe z Polski trafiają do naszego węzła rozdzielczego w Komornikach pod Poznaniem, stamtąd jadą do hubu CTL w Hombergu, a stamtąd do odbiorców — mówi Robert Szylbert.

Państwowy operator spodziewa się szybkiego wzrostu popytu na tego rodzaju usługi. Wraz ze wzrostem wartości e-handlu ten segment rynku w Polsce będzie, według szacunków spółki, wart prawie 1 mld zł w 2023 r. i 2,5 mld zł za 10 lat.

— W najbliższych miesiącach uruchomimy stałe połączenia z hubami CTL w Pradze i Wilnie, a do końca tego roku chcemy regularnie wozić przesyłki paletowe do hubów w 10 krajach Europy. Negocjujemy też umowy w sprawie współpracy logistycznej w segmencie paletowym w ramach przesyłek lotniczych i oceanicznych — mówi Robert Szylbert.

OKIEM EKSPERTA

Rynek z potencjałem

DR HAB. ARKADIUSZ KAWA profesor Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu

Wartość polskiego rynku e-commerce w ciągu pięciu lat powinna się niemal podwoić, rośnie też znaczenie internetowego handlu transgranicznego. Jednocześnie przybywa przesyłek dużych i o niestandardowych wymiarach, które nie mieszczą się w paczkach. Transportowanie ich na paletach jest sensownym rozwiązaniem i potencjał tego segmentu rynku jest duży.

Można się spodziewać, że za pięć lat będzie on wart ponad 1 mld zł. Zainteresowani są nim są operatorzy logistyczni, którzy chcą skorzystać na rosnącej popularności e-handlu, oraz firmy kurierskie, które mogą rozszerzyć swoje usługi na ten segment. Konkurencja nie śpi, ale Poczta Polska już teraz ma dobre relacje z e-handlem, zwłaszcza z małymi e-sklepami, które dla operatorów logistycznych, pracujących głównie z dużym biznesem, są zwyczajnie zbyt małe. Państwowy operator może więc sporo zdziałać.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy