Pocztowcy biją się o ZUS

Oferty w przetargu na doręczanie emerytur można składać tylko do poniedziałku. InPost walczy, Poczta trzyma się mocno.

Listonosze, ścigający się o jeden z najbardziej łakomych kąsków na polskim rynku pocztowym, wychodzą na ostatnią prostą. Tylko do poniedziałku można składać oferty na doręczanie milionów przekazów z emeryturami i rentami od ZUS. Wczoraj pisaliśmy, że do przetargu prawdopodobnie stanie InPost (należący do giełdowego Integera), który — by spełnić stawiane przez ZUS warunki — buduje konsorcjum z udziałem dwóch największych banków w kraju i jednej z dużych poczt zagranicznych.

Niekwestionowanym faworytem pozostaje jednak Poczta Polska, od lat zajmująca się doręczaniem świadczeń milionom rencistów i emerytów. Państwowa spółka, nadrabiająca w ostatnich latach inwestycyjne zapóźnienia i stopniowo wprowadzająca usługi cyfrowe, chwali się, że w ubiegłym roku zdobyła 14 tys. nowych klientów, a w tym „wygrywa więcej przetargów niż w ubiegłym”. Przekonuje też, że „realizuje misję cywilizacyjną” i konkurenci nie są gotowi na rywalizowanie z nią w skali całej Polski.

— Jesteśmy dziś jedyną firmą na rynku, która jest w stanie zapewnić bezpieczną i skuteczną obsługę największych i najbardziej wymagających instytucji w kraju, takich jak choćby ZUS, dla którego zaoferowaliśmy elektroniczne potwierdzenie odbioru i już dziś komunikujemy się z nim w większości w sposób elektroniczny, bez papieru — mówi Janusz Wojtas, w zarządzie Poczty Polskiej odpowiedzialny za sprzedaż i marketing.

Do tej argumentacji najprawdopodobniej przychyli się ZUS — z kręgów zbliżonych do jego władz słyszymy, że zakład nie ma „nic przeciwko” pocztowej konkurencji, ale nie zaryzykuje powierzenia tak dużego zamówienia (co najmniej 3 mln przekazów na kilka miliardów złotych miesięcznie) firmie o znacznie mniejszej skali. Oficjalnie jednak wyłącznym kryterium wyboru operatora w przetargu będzie cena.

Przypomnijmy, że w pierwotnej wersji przetargu ZUS szukał spółki, która mogła doręczać „przekazy pocztowe” ze świadczeniami z ubezpieczeń społecznych — a taki warunek w myśl polskiego prawa spełniał jedynie „operator wyznaczony”, czyli do końca 2015 r. Poczta Polska. Po odwołaniach prywatnych konkurentów warunki zmieniono, na początku lipca dopuszczając do przetargu firmy zajmujące się doręczaniem „przekazów pieniężnych”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Pocztowcy biją się o ZUS