Podatki liderów biznesu bez tajemnic

Jarosław KrólakJarosław Królak
opublikowano: 2017-06-28 17:28
zaktualizowano: 2017-06-28 17:30

Od przyszłego roku fiskus chce ujawniać „opinii publicznej” dane podatkowe 4,5 tys. największych polskich przedsiębiorstw.

Przychody, koszty ich uzyskania, dochody, straty, podstawy opodatkowania i wysokości płaconych podatków – takie informacje dotyczące największych firm mają być publikowane w internecie. „Udostępnianie danych podatkowych opinii publicznej umożliwi kontrolę nad zachowaniem podatników podatku dochodowego od osób prawnych” – twierdzi MF.

fot. fotolia

Plany te zapisano w przedstawionym dziś przez resort finansów projekcie zmian w ustawie o podatku dochodowym od osób prawnych (CIT).

Czemu miałoby służyć ujawnianie tak wrażliwych danych stanowiących obecnie tajemnicę skarbową? Wywarciu presji na największe i najbogatsze firmy, aby nie dokonywały optymalizacji podatkowej służącej obniżaniu czy unikaniu zobowiązań wobec fiskusa.

„Uzasadnieniem jest przede wszystkim dbałość o interes społeczny i gospodarczy państwa. Projekt ma na celu pozytywnie wpłynąć na społeczną odpowiedzialność biznesu, jako korporacyjnego obywatela” – wskazuje MF w uzasadnieniu projektu. Podkreśla, że często nieliczna grupa podatników CIT generujących największe przychody, w wielu przypadkach płaci za niskie podatki. Resort finansów zauważa w uzasadnieniu projektu, że unikanie opodatkowania jest często wynikiem tzw. agresywnego planowania podatkowego, na które stać duże i bogate firmy.

„Pozytywnym efektem zmian może być ograniczenie podejmowanych przez „dużych” podatników działań umożliwiających takie planowanie podatkowe, którego efektem może być unikanie opodatkowania” – czytamy w uzasadnieniu projektu.

Do publicznej wiadomości podawane mają być dane dotyczące 4,5 tys. firm o najwyższych przychodach (1 proc. wszystkich CIT-owców).

Dane finansowe i podatkowe gigantów biznesu mają być upubliczniane do 30 września (za poprzedni rok podatkowy). Nowe regulacje mają wejść w życie 1 stycznia 2018 r. Jednak do publicznej wiadomości podawane będą też dane za lata podatkowe po 31 grudnia 2011 r.

„Termin ten jest powiązany z terminem przedawnienia zobowiązań podatkowych” – czytamy w uzasadnieniu.