Podatki podcięły skrzydła Krukowi

opublikowano: 06-09-2017, 22:00

Czołowy windykator zbijał kokosy, płacąc podatki, o jakich liderzy bankowości i ubezpieczeń mogli pomarzyć. Ale sam przyznaje, że tak już nie będzie. Ma też kontrolę skarbową

Obroty akcjami windykacyjnego Kruka były wczoraj większe niż papierami jakiejkolwiek spółki z WIG20. Wyniosły prawie 121 mln zł. Spółka nie zaliczy jednak sesji do udanych.

Jej akcje traciły w trakcie sesji ponad 10 proc., by ostatecznie przecenić się o 6,5 proc. Trudno tego nie wiązać z publikacją sprawozdania finansowego za pierwsze półrocze 2017 r. Przychody Kruka wyniosły 547,5 mln zł, a zysk netto 216,9 mln zł. To — odpowiednio — 60,5 i aż 94,8 proc. więcej niż w 2016 r. Czy to zawód ze strony spółki, której kurs w ostatnich pięciu latach wzrósł prawie o 640 proc.? Raczej nie. Wyniki były o kilka procent lepsze od konsensu prognoz analityków zebranego przez Polską Agencję Prasową. W raporcie znalazły się jednak dwa wątki podatkowe.

— Kwestie podatkowe odpowiadają za 80 proc. przeceny. Druga sprawa to stosunkowo wolne rozpędzanie się biznesu we Włoszech — mówi Łukasz Jańczak, analityk Ipopemy Securities.

Kontrola to nie wszystko

W Kruku trwa kontrola skarbowa. „W konsekwencji, kwoty prezentowane i ujawniane w sprawozdaniach finansowych mogą się zmienić w przyszłości w wyniku ostatecznej decyzji organu kontroli podatkowej. Grupa uważa, że zapłaciła w terminie wszystkie należne podatki, kary i odsetki karne w odpowiednim stopniu” — zastrzegł Kruk. — Kontrola dotyczy tylko roku 2014. A jest przecież jeszcze 2015 i 2016 — przypomina Łukasz Jańczak.

Kruk nie jest pierwszą z relatywnie dużych giełdowych spółek o prywatnym rodowodzie, którą zainteresował się fiskus. Zakwestionował już m.in. podatki odzieżowego LPP, spożywczego Eurocashu czy handlującego elektroniką Action. A windykator jest z pewnością wdzięcznym obiektem obserwacji fiskalnych. Efektywna stopa podatkowa, liczona jako stosunek naliczonego podatku dochodowego do zysku przed opodatkowaniem, wyniosła w pierwszym półroczu zaledwie 2,5 proc. I nie był to ewenement. Za taki można raczej uznać 13,2 proc. w całym 2016 r.

Porównując do takich gigantów sektora finansowego, jak PKO Bank Polski czy Powszechny Zakład Ubezpieczeń, nawet obciążenie z 2016 r. było jednak niewielkie. W pierwszym półroczu 2017 r. efektywna stopa podatkowa PKO BP zbliżyła się do 30 proc. „W związku z oczekiwanymi w przyszłości zmianami w prawie podatkowym w Europie i w Polsce, zarząd Kruka spodziewa się, że począwszy od 2018 r. efektywna stopa podatkowa dla grupy kapitałowej może znacznie wzrosnąć” — przekazał Kruk w raporcie.

W trakcie spotkań z dziennikarzami i analitykami spółka była bardziej konkretna. Michał Zasępa, członek zarządu ds. finansowych, twierdzi, że już w 2018 r. efektywna stopa podatkowa wzrośnie do 19-20 proc.

— Podatki zawsze były w Kruku ryzykiem, ale oczekiwano, że obciążenia będą rosły raczej stopniowo. A tu od razu jest mowa o 19 proc. — zaznacza Łukasz Jańczak.

Ambitny cel

Zarząd Kruka zapewnia, że nawet z 19-20 procentowym efektywnym opodatkowaniem spółka jest w stanie osiągnąć istotny wzrost zysku w 2018 r. — Lokomotywa jest rozpędzona, podtrzymujemy plan wzrostu zysku o grube naście procent w 2018 r. — deklaruje Piotr Krupa, prezes i duży akcjonariusz Kruka. Analitycy nie przeczą, ale zwracają uwagę na jakość przyszłego zysku.

— To się najprawdopodobniej odbędzie w ten sposób, że im większy będzie podatek, tym większe będą pozytywne rewaluacje portfeli wierzytelności. Zakładam, że Kruk utrzyma dwucyfrową dynamikę wzrostu zysku, ale sam zysk będzie słabszy jakościowo. Podatek trzeba będzie zapłacić gotówką, a zysk będzie bardziej papierowy — komentuje Kamil Stolarski z Haitong Banku.

— Pewnie będzie ciężej osiągać takie przepływy gotówkowe jak do tej pory, ale to nie musi negatywnie przełożyć się na zyski, bo spółka zwiększa portfele wierzytelności — dodaje Łukasz Jańczak. Na warszawskiej giełdzie handluje się nie tylko akcjami, ale również obligacjami Kruka. Z ośmiu serii papierów dłużnych, jakimi handlowano wczoraj, przecenione zostały cztery, a podrożały dwie. Wszystkie obligacje były przy tym wyceniane powyżej 100 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Podatki podcięły skrzydła Krukowi