Podatki to główny problem firm

Jarosław KrólakJarosław Królak
opublikowano: 2015-11-17 22:00

Aż 72 proc. menedżerów wysokiego szczebla na świecie twierdzi, że kwestie podatkowe mają dla ich firm strategiczne znaczenie.

Sprawy podatkowe coraz częściej są tematem posiedzeń zarządów spółek, a kwestie opodatkowania stają się strategicznym problemem przedsiębiorstw — wynika z badań na zlecenie kancelarii prawnej Allen & Overy, przeprowadzonych wśród 350 dyrektorów generalnych i finansowych, radców prawnych i szefów działów podatkowych przedsiębiorstw. Nagłe zainteresowanie podatkami władz spółek to z jednej strony skutek globalnej tendencji zaostrzania kursu przez organy skarbowe oraz intensyfikacji walki z tzw. optymalizacjąpodatkową, a z drugiej — oczekiwań inwestorów co do szukania oszczędności, także podatkowych. Globalne „dokręcanie śruby” przez fiskusa powoduje, że podatki stają się coraz bardziej znaczącym kosztem dla biznesu, a polityka podatkowa ma ogromny wpływ na reputację firmy. Pojawiające się zapowiedzi polityków dotyczące bojkotu firm z powodu ich praktyk podatkowych, np. wykorzystywania międzynarodowych struktur do unikania opodatkowania, otworzyły oczy szefom spółek, którzy coraz częściej zajmują się sprawami związanymi z fiskusem. 77 proc. ankietowanych menedżerów przyznaje, że inwestorzy kładą coraz większy nacisk na podatkowe strategie oszczędnościowe.

iStock/Fotolia

— W miarę tego, jak rośnie ranga podatków, spółki muszą skupić się na umiejscowieniu podatków w strategii handlowej oraz sposobie komunikowania planów podatkowych akcjonariuszom i pracownikom. Plany podatkowe mogą mieć daleko idące skutki dla biznesu — twierdzi Gottfried Breuninger, partner odpowiadający za globalną politykę podatkową Allen & Overy. 88 proc. menedżerów potwierdziło, że w ciągu ostatnich 5 lat wyraźnie wzrosły oczekiwania zarządów spółek wobec dyrektorów ds. podatkowych.

Ankietowani pochodzili z wielu branż. Połowa reprezentowanych przez nich firm osiąga przychody do 2 mld USD, a połowa powyżej tej kwoty. 76 proc. spółek pochodziło z Europy Zachodniej, 14 proc. z USA, a 10 proc. z rejonu Azji i Pacyfiku. Badanie przeprowadziła firma FT Remark. © Ⓟ