Podatkowej rewolucji nie będzie

opublikowano: 11-10-2012, 00:00

Prawo 57 zmian przepisów liczą założenia do czwartej deregulacji MG. Wątpliwe, czy dziś rząd przepuści to, co jeszcze daje nadzieję podatnikom

Podatnicy nie mają co liczyć na znacząco korzystne dla nich zmiany podatkowe proponowane przez ministra gospodarki (MG). W każdym razie na pewno nie w najbliższej przyszłości. Przesądza o tym nie tylko wtorkowa decyzja rządu w sprawie założeń tzw. trzeciej deregulacji autorstwa tego resortu, ale także zakres tych jej rozwiązań, którymi Rada Ministrów (RM) nie zajęła się przedwczoraj, a które dziś będą przedmiotem prac jej stałego komitetu — wynika z informacji „Pulsu Biznesu”.

Nowa-stara deregulacja

Przed ostatnim posiedzeniem rządu projekt założeń trzeciej już deregulacji przygotowanej przez resort gospodarki na rzecz redukcji obciążeń administracyjnych w gospodarce podzielono na dwa dokumenty. Tym samym powstał projekt założeń czwartej ustawy deregulacyjnej. Nadano mu tytuł: założenia projektu ustawy o ułatwieniach warunków wykonywania działalności gospodarczej.

Liczy 57 propozycji zmian prawa. Wbrew pozorom nie składają się one jednak tylko z tych, które pozostały po wyodrębnieniu zagadnień przyjętych we wtorek przez RM. I tam są zmiany. Na dzisiejsze obrady Komitetu Rady Ministrów (KRM) trafi projekt uboższy o te propozycje zmian podatkowych, które mają wpływ na stan kasy państwowej. Minister finansów (MF) konsekwentnie stawia kontrę dla regulacji, które mogą uszczuplić budżet.

Podatkowe rozwiązania proponowane w założeniach projektu ustawy deregulacyjnej w wersji z 28 września w większości stały się nierealne, bo nie są neutralne dla skarbu państwa, który broni się teraz przed nadmiernym deficytem. Dlatego z dalszego procesu legislacyjnego wypadły cztery nieobojętne dla budżetu propozycje.

Odłożone na półkę

Przepadł plan objęcia statusem małego podatnika większej grupy przedsiębiorców. Obecnie przysługuje on przy obrotach nie wyższych niż 1,2 mln EUR, a jego korzyści to m.in. prowadzenie uproszczonej ewidencji księgowej, prawo do jednorazowej amortyzacji środków trwałych, kasowa metoda rozliczania podatku od towarów i usług (VAT), kwartalne rozliczenia podatków dochodowych. MG proponował podniesienie limitu do 2 mln EUR, czyli do pułapu kwalifikującego firmę jako mikroprzedsiębiorcę zgodnie z regulacjami ustawy o swobodzie działalności gospodarczej.

Według MF, taka zmiana dotyczyłaby w VAT ok. 28 tys. podmiotów, a według MG ok. 34 tys. w podatkach dochodowych. W dokumencie skierowanym na dzisiejsze obrady KRM nie ma też propozycji skrócenia do 30 dni terminu na zwrot podatków przez organy podatkowe. Obecnie w VAT wynosi on 60 dni, w akcyzie 30 dni, a w podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT) na odzyskanie nadpłaty trzeba czekać do 3 miesięcy. W innych krajach zwroty VAT trwają znacznie krócej, w Estonii nawet 5 dni. Komitet nie zajmie się ponadto zniesieniem ograniczenia w rozliczaniu straty w jednym roku dla celów podatku dochodowego.

MG chce, aby wprowadzono taką możliwość do całej straty z zachowaniem pięcioletniego okresu na jej rozliczenie. Obecnie podatnicy mogą tylko uwzględnić jednorazowo 50 proc. straty z lat ubiegłych. Wreszcie pomarzyć na razie mogą przedsiębiorcy o podniesieniu wartości środków trwałych z 3500 zł do 6000 zł, którą można zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów od razu po dokonanym zakupie bez konieczności ich amortyzacji. Podniesienie limitu MG uzasadnia wzrostem cen towarów i usług, które w 2011 r. były wyższe o 50,6 proc. w stosunku do 2000 r.

Na dwoje babka…

Rezygnacja z tych czterech rozwiązań podatkowych nie oznacza, że czwarta deregulacja nie zawiera żadnych propozycji zmian w podatkach, także mających wpływ na budżet państwa. Niektóre z nich przed dzisiejszym posiedzeniem KRM zmodyfikowano. Pozostawiono np. propozycję podniesienia limitu wartości tzw. małych prezentów zwalniającego z opodatkowania VAT. Komitet będzie jednak rozpatrywał kwotę zweryfikowaną w porównaniu z pierwotną wersją projektu trzeciej deregulacji. Wcześniej resort gospodarki wnosił o podwyższenie wartości prezentu, którego nie trzeba ewidencjonować, z 10 zł do 100 zł. Obecnie proponuje 50 zł. Czy na to przystanie minister finansów, nie wiadomo. We wczorajszym wydaniu „PB” pisaliśmy, że raczej nie ma na to szans.

Sam wycofał się z własnej inicjatywy podniesienia tego limitu w projekcie obszernej nowelizacji ustawy o VAT. Nie wiadomo też, czy przystanie na zmodyfikowaną wersję proponowanego przez resort gospodarki odejścia od restrykcyjnego terminu płatności VAT w imporcie, wynoszącego 10 dni. MG wnosi o zrównanie terminu z rozliczeniami przy eksporcie i wprowadzeniezasady ogólnej, czyli 30-45 dni. To kosztowne rozwiązane dla budżetu. Negatywne stanowisko MF sprawiło, że teraz resort gospodarki chce taką możliwość wprowadzić dla węższej grupy podatników — importerów ze statusem AEO, którzy muszą spełnić restrykcyjne wymagania.

Zmiana przepisów objęłaby zaledwie ok. 500 podmiotów. W projekcie pozostawiono też propozycję podwyższenia limitu rocznych obrotów uprawniających do rozliczania podatku dochodowego ryczałtem ewidencjonowanym. Obecnie jest to 150 tys. EUR, a miałoby być 250 tys. EUR. Między resortami finansów i gospodarki są w tej sprawie rozbieżności. Nieznane jest jednak oficjalne uzasadnienie braku przychylności ze strony MF. Wiadomo, że na takim ryczałcie jest ok. 96 tys. podatników. MG szacuje, że po podwyżce limitu ta forma rozliczeń mogłaby objąć dodatkowo ok. 17 tys. podmiotów.

Rejestracja w US

Mimo pozostawienia części propozycji zmian podatkowych ich los nie jest przesądzony. W niektórych przypadkach można wątpić, czy zostaną przyjęte przez komitet bez uwag. Nie wiadomo też, czy z akceptacją spotkają się też rozwiązania wniesione w tych dniach przez resort finansów. Proponuje on np., aby osoby zakładające firmy mogły w urzędach skarbowych, a nie tylko w gminach, składać wnioski o ich wpisanie do Centralnej Ewidencji Działalności i Informacji Gospodarczej (CEIDG). Z naszych informacji wynika, że według ministra gospodarki, pomysł można rozpatrzyć i KRM dziś się nim zajmie. Trudno natomiast przesądzić, że zostanie przyjęty i znajdzie się w projektowanej czwartej deregulacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu