Amerykańskie giełdy rozpoczęły poniedziałkową sesję od zniżek. W pogorszeniu nastrojów rynku duży udział miały wiadomości o kolejnych domniemanych aferach związanych z nieprawidłowościami w księgach spółek oraz obawy o kolejne zamachy terrorystyczne.
W niedzielę wiceprezydent Dick Cheney powiedział, że Amerykanie powinni spodziewać się następnych zamachów. Równie negatywny skutek miał artykuł w „The Wall Street Journal”, w którym napisano, że SEC prowadzi dochodzenie w sprawie nieprawidłowego zaksięgowania 500 mln USD przychodów przez Computer Associates, jednego z największych na świecie producentów oprogramowania.
Taniały akcje spó- łek z rynku technologicznego. Richard Bernstein, główny strateg Merrill Lyncha, zalecił klientom ich sprzedaż twierdząc, że ostatnie wzrosty cen papierów są nieadekwatne do zysków, które spółki mogą realnie osiągnąć. Wśród spółek z indeksu Dow Jones największe spadki kursów notowały papiery Microsoftu i Intela. Traciły również akcje Eastman Kodak, zdegradowane przez Salomon Smith Barney, oraz Citigroup, których cenę docelową obniżył Morgan Stanley.