Podglądanie na ekranie

Mirosław KonkelMirosław Konkel
opublikowano: 2016-07-05 22:00

Polski potentat meblowy pokazuje, że inwestycja w multimedia szybko się zwraca.

30-procentowy wzrost wydajności pracowników fabrycznych odnotował ostatnio Deftrans, polski producent mebli łazienkowych, które z logo Defra trafiają do ponad 30 krajów, m.in. Francji, Niemiec, Czech i RPA. Stało się to dzięki ekranom dotykowym powiązanym z systemem ERP. Poprawiła się też efektywność maszyn — o około 15 proc. Gdy sześć lat temu firma z Milicza szykowała się do wdrożenia, jej przychody wynosiły 20 mln zł. Dziś są pięć razy większe.

Zarząd przewidywał wzrost, dlatego zainwestował w Impuls EVO spółki BPSC, oprogramowanie łatwe w rozbudowie. Wraz z rozwojem przedsiębiorstwa, któremu do rozwiązania dokładano kolejne elementy, m.in. magazynowy moduł WMS czy EDI (cyfrowy obieg danych). 25 interaktywnych wyświetlaczy, zainstalowanie przy maszynach w czterech wydziałach produkcyjnych, to kolejny etap wzbogacania platformy. Jak podkreśla Sławomir Zieleziński, szef działu IT w Deftransie, wdrożenie na tyle spełniło pokładane w nim nadzieje, że do końca roku pojawi się 10 kolejnych ekranów, także na wydziale lakierniczym.

— Dotykowe ekrany wskazują, kto wykonuje zlecenie, kiedy maszyna nie pracuje i z jakich powodów — awarii, przezbrojenia, przerwy pracownika. Wszystkie informacjedostarczane są na bieżąco. Szef produkcji ma podgląd online na wydział maszynowy zza swojego biurka — tłumaczy Sławomir Zieleziński.

Jego zdaniem, ekrany działają na pracowników motywująco — operator wie, że wprowadzając informacje i przekraczając poziomy wydajnościowe, może liczyć na dodatkową gratyfikację. Deftrans planuje kolejne usprawnienia procesów produkcyjnych. Należą do nich wdrożenie harmonogramowania produkcji i wprowadzenie rolotoków, które umożliwią przekazywanie elementów między działami. © Ⓟ

Możesz zainteresować się również: