PODKARPACKIE: 2. Doświadczenie procentuje

opublikowano: 28-12-2012, 00:00

Decyzja Aloisa Rostka, prezesa i pomysłodawcy Rosco Steel, o przejściu z rynku niemieckiego na polski, okazała się strzałem w dziesiątkę.

Grażyna Rogoyska, wiceprezes Rosco Steel, opowiada, że firma powstała w Ratingen, gdzie w 1994 r. Alois Rostek założył spółkę HmbH. Przeniósł jednak firmę — jako Rosco GmbH — z Niemiec na Podkarpacie. Tu w 2008 r. wyodrębniono Rosco Steel, która szybko stała się ważnym graczem wśród firm zajmujących się dostawą i montażem urządzeń i konstrukcji stalowych.

— Głównym przedmiotem działalności jest projektowanie, dostawy i montaż takich urządzeń, jak zbiorniki, silosy, filtry, cyklony, kominy, rurociągi, podajniki, suszarnie oraz wykonawstwo instalacji przemysłowych. W latach 2010-12 dostarczyliśmy ponad 2 tys. ton elementów instalacji. Trafiły na budowy elektrowni we Frankfurcie, zakładów produkcji płyt w Orli dla Ikei, zakładów Hulsfred w Szwecji, Oris w Rosji, Radauti w Rumunii oraz Kamjance na Ukrainie. W 2012 r. na rynki Argentyny i Francji dostarczyliśmy 300 ton wymienników ciepła — wylicza Grażyna Rogoyska.

W najbliższych latach celem będzie nie tylko rozwój, ale również tworzenie ściślejszych związków kapitałowych z dostawcami. Obecnie Rosco Steel jest największym udziałowcem spółki Chemrem Organika.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Markiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu