Pogoń za elektrycznym milionem

opublikowano: 22-09-2019, 22:00

Milion aut elektrycznych na polskich ulicach w ciągu kilku lat to mrzonka.

Będzie dobrze, jak w 2020 r. będzie ich 10 tys. Z „licznika elektromobilności”, przygotowywanego przez Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych oraz Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego, wynika, że pod koniec sierpnia 2019 r. po polskich drogach jeździło 6672 aut osobowych z napędem elektrycznym. 4178 z nich posiadało napęd czysto elektryczny (BEV, ang. battery electric vehicles), a 2494 układ hybrydowy typu plug-in (PHEV, ang. plug-in hybrid electric vehicles). Chociaż liczby nie powalają, to dynamika już tak.

Miedzy styczniem a końcem sierpnia w Polsce przybyło ponad 2,4 tys. aut elektrycznych. To o 89 proc. więcej niż rok wcześniej. Park elektrycznych pojazdów ciężarowych i dostawczych w analizowanym okresie zwiększył się do 388, a liczba autobusów elektrycznych wzrosła do 206. Konsekwentnie rośnie też zainteresowanie motorowerami i motocyklami na prąd. Na koniec sierpnia było ich 5731. Spośród wszystkich rodzajów napędów alternatywnych największą popularnością cieszą się nad Wisłą klasyczne układy hybrydowe.

Po naszych drogach porusza się 98 138 aut z takim napędem. Tylko między styczniem a sierpniem przybyło ich 26 387. To o 47 proc. więcej niż rok wcześniej. Rozwija się również ogólnodostępna infrastruktura ładowania. Obecnie działa 888 stacji ładowania pojazdów elektrycznych (1611 punktów). 30 proc. stanowią szybkie stacje ładowania prądem stałym (DC), reszta to wolne ładowarki prądu przemiennego (AC) o mocy mniejszej lub równej 22 kW.

7266 - tyle elektrycznych samochodów jeździ obecnie po Polsce.

5731 - tyle pojazdów ma park elektrycznych motocykli i motorowerów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu