Pogotowie nie powstanie

Grzegorz Zięba
opublikowano: 20-01-2004, 00:00

Narodowy Fundusz Zdrowia odrzucił ofertę spółki Pogotowie Medyczne (PM) Aleksandra Konarzewskiego, bydgoskiego dealera aut Volkswagen, Skoda i Audi, na prowadzenie usług pogotowia ratunkowego w Bydgoszczy. O sprawie pisaliśmy w „PB” w grudniu 2003 r. Aleklsander Konarzewski chciał stać się pierwszym prywatnym przedsiębiorcą prowadzącym pogotowie ratunkowe. Spowodowało to protesty pracowników i zarządu Pogotowia Ratunkowego w Bydgoszczy. Twierdzili, że ich konkurent nie ma odpowiedniego zaplecza i doświadczenia.

— Od trzech lat wynajmuję samochody temu pogotowiu. Miałem czas, by się dokładnie przyjrzeć jego funkcjonowaniu i policzyć wszystkie koszty — odrzucał te zarzuty Aleksander Konarzewski.

Obecnie nie chce on szerzej komentować sprawy.

— Uznałem tę sprawę za zamkniętą i nie będę się dalej odwoływał — kończy Aleksander Konarzewski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Zięba

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Pogotowie nie powstanie