Poinformowany znaczy zmotywowany

Mirosław KonkelMirosław Konkel
opublikowano: 2018-04-22 22:00
zaktualizowano: 2018-04-22 17:18

Czy firma przedłuży z nami umowę o pracę, da podwyżkę, zrefunduje studia?

Im szybciej się tego dowiemy, tym lepiej, bo pracujemy szybciej i efektywniej, gdy spodziewamy się natychmiastowej informacji zwrotnej — wynika z badań dr Kerri Kettle i Geralda Häubla z University of Alberta (Kanada). Poprosili oni prawie 300 studentów o krótką prezentację. Jednocześnie podali terminy ogłoszenia ocen — od kilku godzin do 17 dni. Badani mieli też oszacować, jak sobie poradzą. Studenci, którzy dostali wyniki dzień po wystąpieniu, wypadali najlepiej (mieścili się w 40 proc. najlepszych). Najgorzej poszło tym, którzy musieli czekać na wyniki 17 dni (znaleźli się wśród 40 proc. najgorszych). Ci, którzy otrzymywali informację najszybciej, oceniani swoje szanse najniżej, a dobre noty były dla nich zaskoczeniem — najwidoczniej stres motywował ich do przygotowań. Podobny mechanizm występuje u pracowników — jeśli mają być zmotywowani, nie wolno wystawiać na próbę ich cierpliwości.