Point Group po emisji nie załamuje rąk

Katzrzyna Latek
opublikowano: 23-07-2008, 00:00

Point Group sprzedał tylko połowę oferowanych akcji, ale prezes jest zadowolony. Podtrzymuje prognozy na ten i przyszły rok.

Point Group sprzedał tylko połowę oferowanych akcji, ale prezes jest zadowolony. Podtrzymuje prognozy na ten i przyszły rok.

Oferta publiczna Platformy Mediowej Point Group trwała od 10 kwietnia. Dwa razy zmieniano termin jej zakończenia. Mimo to udało się uplasować tylko 52 proc. sprzedawanych akcji. Dla Michała Lisieckiego, prezesa PMPG, ten wynik jednak to nie „tylko”, ale „aż”.

— Jesteśmy zadowoleni. W trudnym okresie na giełdzie wielu emitentów wycofywało się albo ich emisje kończyły się fiaskiem. Uplasowanie emisji na poziomie ponad 50 proc. jest sukcesem — przekonuje Michał Lisiecki.

Platforma Mediowa Point Group sprzedała w ofercie publicznej ponad 12 mln akcji. Chciała zarobić 57 mln zł, a dostała około 30 mln zł. Akcje serii E sprzedawano po 2,5 zł, czyli drożej niż na giełdzie. Wczoraj za walory PMPG płacono 1,82 zł, po spadku o 2,67 proc. Ostatnia emisja była dla spółki właściwie pierwszą ofertą publiczną, ponieważ firma weszła na giełdę, łącząc się z Arksteelem.

Drugie przesunięcie terminu zamknięcia oferty wiązało się z przejęciem firmy Media Works, co wymagało aneksu do prospektu emisyjnego. Udziały w Media Works zostały kupione za akcje PMPG, które trafią do obrotu najwcześniej w przyszłym roku (zależnie od wyników spółki).

Michał Lisiecki twierdzi, że przejęcie oznacza dodatkowe 3 mln zł w wynikach firmy już w tym roku. Dodaje, że może to nie być ostatnia akwizycja, ponieważ wiele spółek wycofuje się z planów debiutu na New Connect i poszukuje inwestorów strategicznych. Spółka będzie jednak musiała zrezygnować z części projektów, przedstawionych w prospekcie emisyjnym. Zarząd daje sobie miesiąc na weryfikację założeń wszystkich projektów i wybranie tych, które najszybciej osiągną rentowność. Firma planowała rozwój w czterech segmentach — telewizji, nowych mediach, mediach tradycyjnych oraz tzw. mediach out of home (tym się zajmuje kupiony Media Works). Własnymi siłami chciała też uruchomić kanał telewizyjny.

Point Group mimo mniejszych wpływów ze sprzedaży akcji nie zmienia prognoz ani na rok 2008, ani na 2009.

— Prognozy na ten roku przygotowaliśmy bez uwzględnienia efektów emisji. Szacunki na przyszły rok były robione z pewną rezerwą. Uda nam się je zrealizować, jeśli postawimy bardziej na akwizycje, niż na rozwój nowych projektów od podstaw. Kupujemy już firmy z wynikami w obszarach, na których jesteśmy obecni — tłumaczy Michał Lisiecki.

W tym roku PMPG ma mieć 76,9 mln zł przychodów, a w 2009 r. — 116,4 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katzrzyna Latek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu