Pójdziemy na ugodę albo będzie źle

PJ
opublikowano: 30-03-2007, 00:00

Związki Kazachstanu z Rosją zahamują próby dywersyfikacji dostaw ropy — mówią eksperci. Potrzebne są kompromisy — twierdzą inni.

Związki Kazachstanu z Rosją zahamują próby dywersyfikacji dostaw ropy — mówią eksperci. Potrzebne są kompromisy — twierdzą inni.

Andrzej Szczęśniak

niezależny ekspert paliwowy

Nie można było spodziewać się czegokolwiek innego. Kazachstan jako strategiczny kierunek mający zapewnić Polsce uniezależnienie się od dostaw rosyjskiej ropy to pomyłka. Po pierwsze — jeszcze nikomu, nawet Amerykanom — nie udało się zbudować rurociągu przez Morze Kaspijskie. Po drugie — Rosja od dawna to silny sojusznik Kazachstanu. Po trzecie, Rosja przedstawiła ofertę rozwoju transportu kazachskiej ropy rurociągiem CPC oraz planowanym — Burgas-Aleksandropolis. Co wobec tego mogą zaproponować Kazachom Polacy? Przykre tylko jest to, że ktoś źle przygotował wizytę i naraził prezydenta Kaczyńskiego na wstyd i przykrości.

Czarno widzę też szanse, by coś wskórał Orlen.

Tomasz Chmal

ekspert ds. energetyki, Instytut

im. Sobieskiego

Można było się spodziewać, że Kazachstan nie będzie działał wbrew interesom Rosji, swojego strategicznego partnera. Z punktu widzenia Kazachstanu prezydent tego kraju zaproponował więc Polsce rozwiązanie kompromisowe. Dla nas te słowa to ostrzeżenie. Nie sądzę jednak, byśmy dostali już czerwoną kartkę. Nie można traktować przedsięwzięcia (rurociąg Odessa-Brody-Płock — red.), w którym Rosjanie mieliby 10-15 proc. udziałów jako kontrolowanego przez Rosjan. Podsumowując — po Kazachstanie nie można sobie obiecywać złotych gór. Warto jednak robić tam długofalowe interesy — także w sektorze naftowym.

Włodzimierz Ostaszewski

ekspert rynku paliwowo-gazowego

To był wyraźny sygnał, że nie możemy traktować Kazachstanu jako źródła rozwiązania wszystkich naszych problemów z dywersyfikacją dostaw ropy naftowej. Widać, że nie można ominąć Rosji i jej wpływów na sektor naftowy.

Sądzę jednak, że nadal warto zaangażować się w projekt przedłużenia do Polski rurociągu Odessa-Brody i sprowadzania ropy z tamtego regionu. Tyle tylko, że nie będziemy niezależni od Rosjan.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PJ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu