"Pol-Aquę warto akumulować po 15 zł"

KZ
opublikowano: 2010-03-02 11:33

Maciej Stokłosa, analityk DI BRE Banku, ocenia, że wyniki spółki za IV kw. były słabe. Jego zdaniem w 2010 r. powinno być jednak lepiej, dlatego po ewentualnym spadku kursu warto będzie się zainteresować akcjami firmy.

W IV kw. spółka miała 405 mln zł przychodów, 4,6 mln zł zysku operacyjnego i ledwie 4,2 mln zł zysku netto.

To gorzej od konsensusu analityków, który zakładał 14,2 mln zł zysku operacyjnego i 10,2 mln zł zysku netto.

- Uważamy że po negatywnej reakcji i spadku kusu można akumulować walory spółki po około 15 zł za akcję. W roku 2010 spółka powinna poprawić wyniki, ze względu na konsolidacją jej przez Dragados oraz rozpoczęcie nowych inwestycji kubaturowych i infrastrukturalnych. Rok 2009 r był trudny dla spółki ze względu na znaczny spadek popytu na rpace ziemne. Zjawisko to skłoniło m.in. spółkę do sięgnięcie po kontrakt na budowę Mostu Północnego. Rok 2010 pod względem popytu na prace ziemne powinien być lepszy - uważa Maciej Stokłosa.

Jego zdaniem z finansowego punktu widzenia atrakcyjną stroną Pol-Aquy jest duży majątek (m.in. maszyny), co skutuje wysoką amortyzacją i niskim wskaźnikiem EV/EBITDA na tle branży (około 6 na rok 2010 pod warunkiem osiągnięcia rentowności netto równej 3 proc.).