CA IB po przejęciu kontroli nad trzema funduszami z grupy PZU może zaproponować buy back. Ma też inne pomysły.
Od 3 do 12 listopada potrwa wezwanie do sprzedaży akcji Drugiego NFI, NFI Progress i NFI im. Eugeniusza Kwiatkowskiego. CA IB Fund Management chce skupić 100 proc. walorów tych spółek. Wartość transakcji może sięgnąć 476 mln zł.
Tanio czy drogo?
— Akcje sprzeda grupa PZU oraz skarb państwa. Zobaczymy, jakie zainteresowanie wykażą pozostali drobni akcjonariusze — mówi Artur Cąkała, członek zarządu CA IB FM.
Wezwanie to część transakcji wyjścia grupy PZU z aktywów związanych z rynkiem NFI. Poza sprzedażą około 20 proc. pakietów w funduszach, CA IB odkupi także firmę zarządzającą. Za ile?
— Na razie tego nie ujawnimy — mówi Tomasz Fill, rzecznik PZU.
Później okazało się, że cena zakupu to 29 mln zł. Wcześniej pisaliśmy, że wśród drobnych inwestorów są głosy, że PZU tanio sprzeda fundusze, a drogo firmę zarządzającą. To obniżyłoby koszt transakcji.
— To nieprawda. Firmę zarządzającą kupujemy po cenie zbliżonej do jej aktywów, bez żadnej premii — wyjaśnia Artur Cąkała.
Akcje funduszy CA IB chce skupić jednak rzeczywiście tanio — poniżej wartości aktywów na jeden walor i po cenie zbliżonej do giełdowej (Drugi NFI po 4,27 zł, Progress po 5,89 zł, a NFI im. Eugeniusza Kwiatkowskiego po 10,50 zł).
— To wyceny przygotowane przez dwóch doradców, a taki sposób sprzedaży to najkorzystniejsze rozwiązanie dla grupy PZU — mówi Tomasz Fill.
Trzy pomysły
Po wezwaniu, nawet gdy akcje sprzeda tylko PZU i skarb państwa, CA IB będzie kontrolowało fundusze dzięki powiązaniom krzyżowym między NFI. Co dalej?
— Są trzy pomysły. Pierwszy to stworzenie funduszu typu private equity. Po uzyskaniu środków na GPW mógłby on oferować pieniądze firmom, które w perspektywie kilku lat chciałyby wejść na parkiet. Druga koncepcja to wprowadzenie do funduszu podmiotu, który chciałby wejść na giełdę. Trzeci pomysł to kontynuacja polityki NFI — wyjaśnia Artur Cąkała.
Fundusze z grupy PZU sprzedały już lwią część majątku. Zgromadzone pieniądze (płynne aktywa to 330 mln zł) częściowo zainwestowano m.in. w akcje spółek giełdowych.
— Nie wiemy, jak potraktujemy dotychczasowe inwestycje funduszy. Zgromadzone pieniądze fundusze mogą też wykorzystać na częściowy odkup własnych akcji i ich umorzenie — dodaje Artur Cąkała.