Pół wieku temu powiało wolnością

opublikowano: 07-03-2018, 22:00

Konsekwencje marca 1968 r. wciąż mają wielkie znaczenie dla międzynarodowego wizerunku Polski

Zorganizowany 8 marca 1968 r. z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet wiec na dziedzińcu Uniwersytetu Warszawskiego był najważniejszym obchodem tegoż święta w jego historii w Polsce. Dzisiejsza państwowa uroczystość w tym samym miejscu o tej samej porze potwierdza, że konsekwencje zajść sprzed pół wieku wciąż mają wielkie znaczenie dla międzynarodowego wizerunku Polski — zwłaszcza w kontekście najnowszego kryzysu w relacjach rządu PiS z Izraelem i pośrednio z USA.

Partia rzuciła 8 marca 1968 r. przeciwko wiecującym studentom nie tylko milicję, lecz także uzbrojony w pałki tzw. aktyw robotniczy.
Zobacz więcej

Partia rzuciła 8 marca 1968 r. przeciwko wiecującym studentom nie tylko milicję, lecz także uzbrojony w pałki tzw. aktyw robotniczy. Fot. IPN

Pół wieku temu w tzw. krajach kapitalistycznych rozwijała się teoria ustrojowej konwergencji. Obóz komunistyczny potępiał ją jako herezję, ponieważ zakładała, że wraz z rozwojem technologicznym postępuje upodobnianie się społeczeństw, gospodarek i państw. Pod koniec lat 80. się to sprawdziło, ale w 1968 r. konwergencja była jeszcze abstrakcją. Dlatego skumulowanie się w tamtym roku protestów społecznych w państwach o różnych ustrojach było zbieżnością jedynie terminową. Marcowe zajścia w Polsce miały przecież zupełnie inne przyczyny niż np. dramatyczna majowa rewolta na ulicach Paryża czy gorące lato w USA.

Istniał natomiast w 1968 r. związek między wydarzeniami po naszej stronie żelaznej kurtyny. Styczniowa zmiana szefa Komunistycznej Partii Czechosłowacji, z Antonina Novotnégo na Alexandra Dubčeka, rozpoczęła zwrot naszych sąsiadów ku „socjalizmowi z ludzką twarzą”. Sygnały o postępującej w Pradze odwilży, zwłaszcza w obszarze kultury, były bez wątpienia elementem ośmielającym studentów w Polsce do upomnienia się nie tylko o zdjętą ze sceny inscenizację „Dziadów”. Praska wiosna nie przetrwała lata, zakończyła się agresją Układu Warszawskiego w nocy 20/21 sierpnia 1968 r. U nas po marcu wszystko przygasło na ponad dwa lata, aż do grudnia 1970 r. Niemniej wtedy powiew wolności odczuwalny był po obu stronach Tatr i Karkonoszy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Pół wieku temu powiało wolnością