Polacy będą wpływać na przyszłość Unii

Małgorzata Birnbaum
30-05-2003, 00:00

Polska musi wejść do UE, bo to jedyny sposób, by poradzić sobie z globalizacją — uważają radcy handlowi Hiszpanii, Belgii i Niemiec, którzy wzięli udział w debacie „Pulsu Biznesu”.

Przedstawiciele krajów, które stworzyły Unię, jak i tych, które do niej dołączyły, zgodnie uważają, że nie ma innej alternatywy.

— Polskie środowisko biznesowe wie, że to najważniejszy sposób na przetrwanie globalizacji. Bo to z globalizacją, a nie z wejściem do UE, musi poradzić sobie Polska — podkreśla Herbert Quelle, radca w ambasadzie Niemiec.

Antonio Maudes, radca ds. ekonomicznych i handlowych ambasady Hiszpanii, przekonuje, że dzięki funduszom UE restrukturyzacja sektora górniczego i stalowego w jego kraju będzie łatwiejsza, bo możliwe będzie przekwalifikowanie pracowników i zmiana infrastruktury w regionach przemysłowych.

Radcy handlowi Belgii, Hiszpanii i Niemiec są zgodni, że Unia to instytucja wciąż ewoluująca.

— Unia bez przerwy się zmienia. Od 1988 r. zostały znacznie zwiększone fundusze strukturalne, w 1992 r. powstał wspólny rynek wewnętrzny, w 1999 r. w formie jeszcze elektronicznej weszło euro, w 2001 r. pojawiły się monety i banknoty — przypomina Antonio Maudes.

Jako członek UE Polska będzie miała wpływ na dalsze kształtowanie organizacji.

— Niewykluczone, że po najbliższym rozszerzeniu zmieni się polityka UE, bo pojawią się nowe kluczowe kwestie — sądzi Nicolas Neve de Mevergnies, attache ekonomiczny i handlowy ambasady Belgii.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Birnbaum

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Polacy będą wpływać na przyszłość Unii