Polacy mają smaka w sieci

Karol JedlińskiKarol Jedliński
opublikowano: 2014-02-03 00:00

Już co czwarty z nas zamawia jedzenie online. Branżowe serwisy wykładają miliony na walkę o podniebienia internautów.

Jeszcze kilka lat temu zamawianie jedzenia przez internet brzmiało jak żart dla snobów. Jednak dziś, według najnowszych badań, przyznaje się do tego już 25 proc. Polaków. Co ciekawe, badania zamawia i płaci za nie Foodpanda, jeden z liderów polskiego rynku, który jeszcze niedawno traktowany był przez branżę gastronomiczną jako internetowa efemeryda. Dziś biznes finansowany przez braci Samwerów, twórców podwalin polskiego Groupona czy inwestorów w Naszej-Klasie, ma się coraz lepiej, podobnie jak cały peleton serwisów mu podobnych.

FOT. RGB stock
FOT. RGB stock
None
None

— Czołówka, czyli niemieckie Delivery Hero i Foodpanda oraz szwedzki PizzaPortal.pl, walczą w Polsce o jak największy udział rynkowy. Zasięg jest tym, co najlepiej się sprzedaje potencjalnym inwestorom. Na zyski jeszcze przyjdzie czas — ocenia Rafał Agnieszczak, inwestor internetowy, który nie zdecydował się wejść w ten segment.

Rafał Agnieszczak miał gotowy serwis panpizza.pl, ale widząc zmasowany atak bogatej konkurencji z Zachodu postanowił wycofać się jeszcze przed startem. Inaczej do sprawy podszedł Marek Skubacz, twórca serwisu Skubacz.pl. On znalazł polskich inwestorów, m.in. fundusz Xevin i od grudnia jego spółka przeszła na rentowną stronę biznesu.

— Nie jest to łatwy rynek, ale z drugiej strony popularność zamawiania online rośnie lawinowo. Jeszcze 3 lata temu żaden z restauratorów nie chciał o tym rozmawiać. Teraz wszyscy są za — mówi Marek Skubacz, który w połowie 2013 r. postanowił pójść pod prąd zachodniej konkurencji. Zamiast trzymać się modelu marży (5-15 proc.) od każdego zrealizowanego zamówienia, Skubacz.pl zaczął oferować restauracjom dostęp do technologii zamawiania online i budowania własnej marki w sieci.

Za stałą opłatą, oczywiście. Obecnie w ten sposób ze Skubaczem współpracuje ponad 80 restauracji, głównie serwujących trzy rodzaje kuchni, bo według badań, 29 proc. zamówień w sieci przypada na kuchnię azjatycką, pizza przyciąga 26 proc. a burgery 22 proc. osób. Kuchnia polska? Jest tuż za podium.

Możesz zainteresować się również: