Polacy nie chcą odkładać na emeryturę

ISK
opublikowano: 2012-06-22 00:00

Ponad połowa Polaków twierdzi, że nie oszczędza na emeryturę, bo nie ma z czego. A nawet jeśli, to nie rozumie i nie ufa produktom finansowym.

Aż trzy czwarte Polaków jest zdania, że warto oszczędzać na przyszłą emeryturę. Tymczasem aktywnie robi to zaledwie 40 proc. z nas — wynika z raportu firmy On Board PR „Słabe filary polskiej emerytury”, przygotowanego na podstawie badań Instytutu Homo Homini.

None
None

Główną przyczyną tego, że nie odkładamy na przyszłość, jest brak wolnych środków finansowych — tak uważa ponad połowa respondentów (57 proc.). Blisko co dziesiąty Polak nie oszczędza, ponieważ nie ma zaufania do produktów emerytalnych oferowanym przez instytucje finansowe. Prawie jedna trzecia ankietowanych nie myślała jeszcze o odkładaniu na cel emerytalny lub odpowiada, że ma jeszcze na to czas, ponieważ emerytura to zbyt odległa perspektywa. Jeden na stu Polaków jest podobnego zdania co wicepremier Pawlak, który na emeryturze liczy na pomoc własnych dzieci.

— Polacy nie wykorzystują produktów emerytalnych ofertowanych przez instytucje finansowe. Wolimy polegać na ZUS i OFE, mimo że uważamy, że pieniądze z dwóch obowiązkowych filarów nie zapewnią nam godnej emerytury. Komunikacja instytucji finansowychpowinna koncentrować się na wskazaniu sposobów, ale też samej potrzeby samodzielnego oszczędzania na emeryturę — komentuje Katarzyna Szczypek z OnBoard PR.

Zdaniem autorów raportu ,do korzystania z instrumentów finansowych pozwalającychoszczędzać na emeryturę Polaków zniechęcają głównie cechy tych produktów. Do najczęściej wskazywanych należą wysokość składki oraz brak przejrzystości umów, które byłyby w wystarczającym stopniu zrozumiałe dla statystycznego Kowalskiego. Te czynniki wybrało 15 proc. respondentów. Czytelność zapisów i zrozumiałe warunki umów mają szczególne znaczenie dla osób w przedziale wiekowym 18-24 i 55-65 lat. To właśnie one najczęściej wymieniają je jako główną przyczynę, która zniechęca do korzystania z tego rodzaju produktów finansowych.

— Muszą one zdać sobie sprawę, że nawet najlepszy produkt, jeśli nie jest zrozumiany przez konsumenta, nie odniesie sukcesu. Oferenci tych produktów powinni zatem w ramach prowadzonych działań komunikacyjnych zwrócić szczególną uwagę na ten aspekt, a także dostosować przekazy do potrzeb poszczególnych grup społecznych potencjalnie zainteresowanych oszczędzaniem na emeryturę — wyjaśnia Katarzyna Szczypek.

Badanie zostało zrealizowane metodą telefoniczną na losowo-kwotowej próbie ponad 1 tys. Polaków.