Polacy podeprą arabską stocznię

Pracownicy firmy Keller Polska mogą zaprojektować i zbudować fundamenty pod pierwszą stocznię w Arabii Saudyjskiej

Konsorcjum firm Saudi Aramco i Hyundai wygrało przetarg na budowę pierwszej stoczni w Arabii Saudyjskiej. Kontrakt jest wart 5,2 mld USD. W budowie fundamentów mogą uczestniczyć Polacy z firmy Keller Polska, mającej centralę w Warszawie i należącej do notowanej na londyńskiej giełdzie Keller Group.

Zobacz więcej

AMBASADOR NA BUDOWIE: Tomasz Michalski, dyrektor zarządzający Keller Middle East, zapewnia, że chętnie zostanie ambasadorem polskich firm w krajach arabskich. Wkrótce może tam zacząć współpracę z „dużą firmą budowlaną, mającą polskie korzenie”. Fot. Marek Wiśniewski

— Wykonaliśmy już część prac projektowych i staramy się o kontrakt na roboty budowlane — mówi Tomasz Michalski, dyrektor zarządzający spółki Keller Middle East, który został skierowany do Dubaju, by zrestrukturyzować i rozbudować tamtejszy oddział — na wzór polskiego. Zamierza stworzyć joint venture firm Keller Middle East i Keller Polska oraz skierować część pracowników znad Wisły do budowy stoczni w Arabii Saudyjskiej. Dzięki temu krajowa spółka może zyskać prestiżowy kontrakt eksportowy.

Rodzimy zespół

Już trzech inżynierów z Polski pracuje przy realizacji kontraktu Keller Egipt na budowę centrum logistycznego przy nowym porcie nad Kanałem Sueskim, w okolicy miasta Port Said. Wkrótce inżynierów, projektantów, finansistów i operatorów sprzętu znad Wisły będzie w Dubaju i okolicy więcej.

— W latach 90. prof. Michał Topolnicki z Politechniki Gdańskiej budował razem ze mną oddział firmy Keller w Polsce. Obecnie jest na emeryturze, ale zgodził się nam pomóc i stworzyć dział projektowania na Bliskim Wschodzie — mówi Tomasz Michalski. Małgorzata Bednarska-Sordyl, obecnie kierująca — wraz z Arturem Gaszewskim — spółką Keller Polska oraz zajmująca się finansami firmy, pomoże zbudować podobny do polskiego dział finansów, zakupów i widykacji.

— Czterech naszych operatorów maszyn już szkoli robotników w Abu Dabi — dodaje Tomasz Michalski. Podkreśla, że na Bliski Wschód pojadą też specjaliści dbający o BHP.

— Niedawno w Polsce maszyna jednej z firm przewróciła się na parking pobliskiego centrum handlowego. W Australii maszyna wywróciła się na autostradę, w USA w wyniku przewrotki maszyny zginął operator. Przyczyną wypadków były wadliwe zbudowane platformy robocze dla sprzętu oraz podmokłe grunty. W krajach arabskich natomiast problemem mogą być luźne piaski i zjawiska krasowe powodujące zapadanie się sprzętu — mówi Tomasz Michalski.

Dlatego Keller chce szkolić kadrę w dziedzinie BHP, by przygotować pracowników do przewidywania i przeciwdziałania takim zagrożeniom.

Arabski zamiennik

Dzięki inwestycjom na Bliskim Wschodzie firma nie jest skazana na kontrakty w Polsce. Wojna cenowa na naszych budowach oraz coraz silniejsza konkurencja ograniczają Kellerowi rynek. Coraz częściej zamawiający wymagają, by generalni wykonawcy sami realizowali kluczowe roboty budowlane. Duże firmy, dotychczas współpracujące z Kellerem, kupują więc mniejsze podmioty działające na rynku geotechnicznym albo rozwijają własny potencjał w tej dziedzinie, stając się konkurencją. W zdobywaniu zleceń za wszelką cenę firma geotechniczna nie zamierza natomiast uczestniczyć.

— Nie sprzedajemy tanich produktów czy usług, oferujemy kompleksowe rozwiązania, polegające na wykonaniu badań geotechnicznych i geofizycznych, projektowaniu, zaproponowaniu najlepszej w danym terenie technologii oraz realizacji robót budowlanych — deklaruje Tomasz Michalski.

Taki model realizacji kontraktów zamierza też wdrożyć na Bliskim Wschodzie. Zakłada, że mimo silnej konkurencji ze strony firm chińskich czy koreańskich model działania i technologie stosowane w Polsce i Europie pozwolą znacznie zwiększyć udziały na rynkach arabskich. Mimo że grupa niedawno obchodziła 40-lecie powołania oddziału w Bahrajnie, który był jej oknem na arabski świat, nie podbiła tamtych rynków. Stosowanie mało innowacyjnych technologii umożliwiło jej zdobycie 3-4 proc. rynku. W Polsce do Kellera należy około 25 proc. Tomasz Michalski uważa, że dzięki skopiowaniu modelu działania podobny wskaźnik może osiągnąć na Bliskim Wschodzie.

Wskaźnik emiratyzacji

Keller Middle East raczej nie będzie mieć problemów z pozyskaniem kadry z Polski. Sporym wyzwaniem może być natomiast zatrudnienie lokalnych pracowników budowlanych i administracyjnych, a bez nich działać się nie da.

— W Dubaju jest Ministerstwo Emiratyzacji. Cyklicznie musimy przedstawiać sprawozdania dotyczące „wskaźników emiratyzacji”, czyli liczby zatrudnionych lokalnych pracowników — twierdzi Tomasz Michalski. W Arabii Saudyjskiej minimalny wskaźnik to 20 proc., ale niełatwo go osiągnąć. W Katarze mieści się w przedziale 12-15 proc. i jest mniej rygorystycznie kontrolowany.

 

OKIEM EKSPERTA
Pracy wystarczy dla wszystkich

BARBARA DZIECIUCHOWICZ, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa

Polscy inżynierowie i pracownicy budowlani przed laty uczestniczyli w realizacji wielu kontraktów na Bliskim Wschodzie i do tej pory polskie kompetencje są tam cenione. Czasem można odnieść wrażenie, że nasi specjaliści są bardziej doceniani za granicą niż w kraju. W państwach arabskich firmy budowlane mogą także liczyć na pozyskanie wielu dużychi prestiżowych kontraktów. W Polsce natomiast po zakończeniu perspektywy unijnej można spodziewać się znacznego spadku inwestycji. W najbliższych latach będzie ich jednak bardzo dużo i — chociaż zgodnie z Prawem zamówień publicznych zamawiający rzeczywiście coraz częściej wymagają, by kluczowe roboty wykonywali bezpośrednio generalni wykonawcy, pracy wystarczy także dla podwykonawców, zwłaszcza zajmujących się specjalistycznymi robotami geotechnicznymi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Polacy podeprą arabską stocznię