Z danych Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców, przeanalizowanych przez Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar, wynika, że w maju tego roku Polacy zarejestrowali blisko 41,4 tys. nowych samochodów osobowych. W porównaniu do maja 2020 r. oznacza to wzrost o 95,7 proc. (20,2 tys. aut) i o 3 proc. (1,2 tys. aut) względem kwietnia 2021. Majowa dynamika była jednak wyraźnie niższa od kwietniowej, wynoszącej ponad 163 proc. r/r.
- Tempo wzrostu zdecydowanie się zmniejszyło. Nie powinno to jednak dziwić, bo w 2020 r. po silnym spadku w marcu i kwietniu maj przyniósł lekkie ożywienie. Poza tym rynek zaczyna odczuwać ograniczenia w dostępności aut. Produkcja niektórych modeli została znacznie zmniejszona lub wręcz zatrzymana. Czas oczekiwania na samochody zamawiane do produkcji zdecydowanie się wydłużył, wynosi minimum sześć miesięcy, a w niektórych przypadkach nawet rok - mówi Wojciech Drzewiecki, prezes Samaru.
Jego zdaniem pod względem bieżącej dynamiki sprzedaży sytuacja w Polsce wydaje się niezła na tle Europy. Według ACEA nasz kraj zakończył maj 2021 r. na 6. pozycji wśród 30 rynków.
Za 76 proc. majowych zakupów nowych aut odpowiadały w tym roku firmy. Osoby prywatne są natomiast bardzo aktywne na rynku wtórnym. Z ponad 88,4 tys. używanych aut z zagranicy (wzrost o 47,8 proc. r/r) ponad 90 proc. trafiło w prywatne ręce.
Od początku roku urzędy komunikacji wydały łącznie dokumenty dla 199,4 tys. nowych samochodów osobowych i 391,4 tys. używanych, sprowadzonych z zagranicy. To więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, odpowiednio, o 38,5 i 28,7 proc.
Najczęściej wybieraną marką nowych samochodów jest w tym roku Toyota. Zarejestrowano ponad 33,7 tys. aut tej marki. Pozycję wicelidera utrzymała Skoda (ponad 26,5 tys.), a na trzecim miejscu uplasował się Volkswagen (niespełna 17,2 tys. rejestracji). Na rynku wtórnym niepodzielnie rządzi Volkswagen - wśród aut sprowadzonych w tym roku do Polski 40,3 tys. miało na masce znaczek tego producenta. Nieco mniejszą popularnością cieszy się Opel (39,4 tys.) i Ford (36,2 tys.). Niezmiennie najchętniej kupujemy używane auta w Niemczech - w analizowanym okresie aż 58 proc. sprowadzonych aut pochodziło z tego kraju. Drugim pod względem popularności źródłem jest Francja, ale sprowadzone z tego kraju auta stanowią już tylko 10,6 proc. całego importu.
Najchętniej kupowanym za granicą używanym modelem jest audi A4, przed oplem astrą i volkswagenem golfem. Średni wiek sprowadzonych w 2021 r. samochodów wynosi 12 lat i jeden miesiąc.
