Odpolitycznienie programów inwestycyjnych oraz osadzenie ich w konkretnych projektach - zapowiedział na czwartkowej konferencji prasowej minister transportu i budownictwa Jerzy Polaczek.
Minister zaznaczył, że Polska potrzebuje wieloletniego planowania polityki transportowej i podjęcia takich działań organizacyjnych, które zapewnią dobrą realizację Programu Operacyjnego Infrastruktury.
Ocenił pozytywnie fakt, że polski parlament, po raz pierwszy od 15 lat, podjął debatę nt. stanu transportu drogowego i kolejowego.
Podczas czwartkowej debaty w Sejmie został przedstawiony raport Najwyższej Izby Kontroli (NIK) dotyczący funkcjonowania transportu drogowego i kolejowego w latach 1990-2004. Z raportu NIK wynika, że w kraju w okresie objętym kontrolą, stan infrastruktury drogowej i kolejowej stale się pogarszał. "Nie jest ona dostosowana do potrzeb gospodarki rynkowej, hamuje jej rozwój, osłabia wewnętrzną i zewnętrzną konkurencyjność, tak istotną w realizacji zasad partnerstwa europejskiego" - czytamy w komentarzu do raportu NIK.
Polaczek podkreślił, że Polska od 2006 r. musi dobrze wykorzystać środki na budowę autostrad m.in. z budżetu, z Krajowego Funduszu Drogowego, z pożyczek oraz z emisji obligacji.
Obecny na konferencji, prezes NIK Mirosław Sekuła powiedział, że obecny stan dróg transportowych zagraża rozwojowi gospodarczemu i społecznemu naszego kraju.
"Rozwój cywilizacyjny przebiega wzdłuż szlaków transportowych. Polska stała się korkiem komunikacyjnym Europy. Autostrady budowane przez Czechy, Słowację i Węgry, drogi szybkiego ruchu budowane na zachód od Odry oraz linie kolejowe na wschód od Polski - omijają nasz kraj" - podkreślił Sekuła.
Zaznaczył, że konieczne jest stworzenie polityki transportowej na najbliższe 15 czy 20 lat, co do której będą zgodne wszystkie siły polityczne. "Szczególna kontrola wymagana jest w zakresie budowy autostrad" - powiedział.
Przypomniał, że w Polsce w przeciągu kilkunastu lat wybudowano tylko 340 km autostrad. "W tym samym czasie w Hiszpanii powstało ponad 5500 km, we Francji 3399 km, w Portugalii 1919 km, a w Niemczech 1228 km" - dodał.
Zaznaczył, że system koncesjonowania był głównym hamulcem budowy autostrad. "Dotychczas udało się wybudować autostrady w tych odcinkach, które nie były koncesjonowane" - podkreślił.