Połączenia kolejowe szansą dla gospodarki

  • Materiał partnera
opublikowano: 04-02-2019, 22:00

Rozwój połączeń towarowych w naszej części Europy, ale także na szlaku do Azji, leży w interesie wszystkich krajów regionu — uznali uczestnicy panelu „Kolej na ekspansję — rozwój kolejowych połączeń towarowych i pasażerskich w Polsce i za granicą”

Na początku dyskusji minister infrastruktury Andrzej Adamczyk zaznaczył, że wszyscy zdają sobie sprawę z wagi połączeń kolejowych dla wzrostu gospodarczego Polski i całego regionu. W jego ocenie również nasi sąsiedzi są bardzo zainteresowani wspieraniem i pomnażaniem takich połączeń i zrobią wszystko, by udrożnić szlaki Wschód— Zachód. Dlatego w odniesieniu do naszego kraju IV Pakiet Kolejowy to wyzwanie, ale też ogromna szansa. W powiązaniu z szeroko zakrojonym programem inwestycyjnym, zakładającym m.in. rozwój najważniejszych korytarzy transportowych na liniach Wschód—Zachód i Północ—Południe, powinien pozwolić na międzynarodową ekspansję polskich kolei.

Tytuł panelu dyskusyjnego „Kolej na ekspansję” doskonale oddaje kierunki
przekształceń w kolejowych przewozach towarowych. Jego uczestnicy wskazali
jednoznacznie, że spółka PKP Cargo będzie się w najbliższych latach
przekształcała w przewoźnika intermodalnego i zwiększała swój udział w
przewozach międzynarodowych.
Zobacz więcej

NAJWAŻNIEJSZE CELE:

Tytuł panelu dyskusyjnego „Kolej na ekspansję” doskonale oddaje kierunki przekształceń w kolejowych przewozach towarowych. Jego uczestnicy wskazali jednoznacznie, że spółka PKP Cargo będzie się w najbliższych latach przekształcała w przewoźnika intermodalnego i zwiększała swój udział w przewozach międzynarodowych. Fot. Bartek Syta

— Wpisujemy się w tę strategię. Dla nas liczą się przede wszystkim wzrost rentowności, udziału w rynku i ekspansja. Stawiamy na rozwój organiczny oraz przejęcia i akwizycje. Chcemy być liderem w obszarze Trójmorza, temu służą porozumienia i współpraca strategiczna z kolejami włoskimi i państwami Grupy Wyszehradzkiej — zapewnił Czesław Warsewicz, prezes PKP Cargo.

Jego ambicją jest przekształcenie spółki z przewoźnika cargo w przewoźnika intermodalnego, gwarantującego logistyczne rozwiązania „door to door”.

Klient podyktuje rozwój

Maciej Walczyk, prezes Advanced World Transport a.s., oceniając deklaracje prezesa PKP Cargo, dodał, że w planach ekspansji ważne jest by śledzić zapotrzebowania rynku.

— Kierunek, w jakim będzie się rozwijał rynek, zależy od oczekiwań klienta. Jako Grupa PKP Cargo jesteśmy już obecni na rynkach ościennych. Skala naszego biznesu już jest duża, a przez następnych kilka lat uda się nam zapewne przejechać trasę Adriatyk-Bałtyk-Morze Czarne — stwierdził Maciej Walczyk.

Podobnego zdania był Czesław Warsewicz, tym bardziej że — jak zapewnił — jego lokomotywy już dziś na takie przejazdy pozwalają.

— Kolejnym celem będzie trasa Północ—Południe — dodał prezes PKP Cargo. Ambicje Zbigniewa Tracichleba, prezesa PKP Linia Hutnicza Szerokotorowa, są jeszcze większe. Chce dołożyć do tych tras Morze Kaspijskie.

— Jesteśmy już po ustaleniach dotyczących stawek i czasu przejazdu, aby przygotować ofertę dla klientów. Polscy eksporterzy są zainteresowani korzystaniem z tego korytarza, dlatego wierzę, że uda nam się go uruchomić — powiedział Zbigniew Tracichleb.

Kolejnym szlakiem, który ma szansę na realizację, jest droga Północ—Zachód. To inicjatywa pięciu europejskich kolei, którym na nim zależy.

— Wzrost osiągniemy wyłącznie przez uruchamianie nowych korytarzy, wyzwaniem pozostaje jednak poprawa przepustowości — uznał Zbigniew Tracichleb.

W jego ocenie modernizacja linii kolejowych i taboru pozwala na zabezpieczenie rozwoju przewozów towarowych.

Rozbudowa portów

Wsparcie zadeklarował Andrzej Kensbok, wiceprezes Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP), która jest właścicielem Zakładów im. H. Cegielskiego, producenta nowoczesnego taboru kolejowego.

— Dzięki nam zakład stanął na nogi i jest dochodowy. Wagony z HCP będą wchodziły w skład Inter City w 2020 r. i zaistnieją też na rynku międzynarodowym, bo jest na nie zapotrzebowanie. Chcemy także z PKP Cargo produkować tabor kolejowy na jego potrzeby — zapowiedział Andrzej Kensbok.

Przyznał, że na tym ambicje ARP się nie kończą, bo planowana jest również rozbudowa terminali przeładunkowych, których w naszym kraju ciągle brakuje.

— Trzeba temu zaradzić, bo inaczej gospodarka zacznie się dusić z powodu braku możliwości przerzucania dużej ilości towarów, ich przeładunku i rozładunku. Także możliwości naszych portów morskich pozostawiają pod tym względem wiele do życzenia. Nie oznacza to, że nie chcą się rozwijać — wręcz przeciwnie, chcą, dlatego widzimy ogromne możliwości dla nas. Chcemy brać udział w każdej tego typu inicjatywie i projekcie rozbudowy — deklarował wiceprezes ARP.

Mniej życzeniowo, a bardziej rzeczowo do sprawy podeszła Małgorzata Zielińska, podsekretarz stanu w Ministerstwie Inwestycji i Rozwoju. Stwierdziła, że Trójmorze jest wprawdzie wizją rozwoju, ale aby ją zrealizować, trzeba najpierw znacząco, nawet dwukrotnie, skrócić czas przejazdu.

— Wyzwaniem jest połączenie w krótkim czasie metropolii krajów Trójmorza i stworzenie w ten sposób rynku dla przewozów. Jeśli tak się stanie, to nie mam wątpliwości, że przedsiębiorcy wejdą w ten projekt i zaczną przewozić swoje towary za pośrednictwem kolei — stwierdziła minister.

Unia dołoży pieniędzy

Małgorzata Zielińska zapewniła, że nie ma wątpliwości ani obaw związanych z wykorzystaniem przez kolej pieniędzy unijnych.

— Wszystkie projekty realizowane są bardzo dobrze. Ponad 80 proc. przyznanych pieniędzy już wykorzystano w Krajowym Programie kolejowym. Teraz najważniejszym wyzwaniem jest zapewnienie ciągłości inwestycji, dlatego przystępujemy do przygotowywania kolejnych projektów, które są zgodne z wizją rozwoju naszego kraju — powiedziała minister.

Zaapelowała przy tym do prezesów kolejowych spółek o wsparcie w tworzeniu konkurencyjnychwarunków rozwoju i sięgnięcie po rynki Europy Zachodniej. Poparł ją Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury, przypominając, że jesteśmy liderem w Europie pod względem wydatkowania pieniędzy unijnych, a jeszcze kilka lat temu byliśmy na 26 pozycji.

— Przygotowujemy nowe projekty, by mieć gotowe portfolio na wypadek, gdyby były do wzięcia dodatkowe pieniądze. Unia Europejska o tym wie i dziękuje nam za dobrze wykorzystanie funduszy i perspektywicznemyślenie — wyjaśnił Andrzej Adamczyk.

Najważniejszym wyzwaniem na przyszłość jest według Małgorzaty Zielińskiej dokończenie Trans-European Networks (TEN), czyli unijnego programu utworzenia jednolitej sieci połączeń drogowych, kolejowych, wodnych i powietrznych, mającego na celu podniesienie konkurencyjności i oszczędności transportu, zapewnienie bezpieczeństwa na kolei oraz wprowadzenie rozwiązań ekologicznych i smart. Natomiast dla Czesława Warsewicza najważniejsze jest zwiększenie udziału przewozów towarowych w transporcie kolejowym z 12 do 30 proc. Na zakończenie dyskusji Andrzej Adamczyk raz jeszcze podkreślił, że partnerzy i wykonawcy inwestycji na kolei mogą spać spokojnie.

— Czekają nas kolejne lata spokojnych inwestycji na kolei, wydatki na działania będą płynne. Interesy firm związanych z inwestycjami będą zabezpieczone w kolejnych projektach — zapewnił minister infrastruktury.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu