Połączone banki ożywią finanse

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 04-02-2002, 00:00

Sławomir Gajewski

doradca inwestycyjny CSAM

- Grupa BPH PBK ma duże szanse powodzenia i uzyskania silnej pozycji na rynku. Istotnym źródłem przychodów będzie dla niej bankowość detaliczna. Pod warunkiem jednak, że spółka wprowadzi bardzo surowe metody zarządzania kosztami i ryzykiem kredytowym oraz będzie dysponować niezawodnym, zintegrowanym systemem informatycznym.

Sądzę, że efekty tej fuzji będą widoczne już w przyszłym roku, a w 2004 r. inwestycja ta powinna dać duży zwrot. Oczywiście potencjalni chętni sami muszą zdecydować, czy zaufać tej spółce. Ale moim zdaniem ta fuzja się powiedzie, choć zapewne nie obędzie się bez raf.

Wojciech Kwiatkowski

wiceprezes PKO BP

- Większy bank ma większe szanse na to, by być dużym graczem na rynku. Jednak wiele zależy od tego, czy i jak szybko wprowadzi nowe technologie informatyczne i połączy nimi całą grupę kapitałową.

Wszelkie fuzje, przejęcia i łączenia, choć początkowo kosztochłonne, powodują, że banki stają się jeszcze bardziej konkurencyjne. Jednak procesy te powodują, że podczas ich trwania spółki koncentrują się bardziej na sobie niż na produktach i klientach. Dlatego im szybciej przejdzie przez fuzję BPH z PBK, tym dla niego lepiej. Przyznać trzeba, że bank ten ma duży potencjał rozwoju.

Krzysztof Rybiński

główny ekonomista BZ WBK

- BPH PBK i każdy inny bank przez fuzje zwiększają swoje szanse na przetrwanie. U nas aktywa ogółem systemu finansowego na głowę mieszkańca są trzydziestokrotnie mniejsze niż w państwach Unii Europejskiej. Dlatego też nasz rynek ma duże perspektywy rozwoju.

Dostrzegli to inwestorzy zagraniczni, którzy szukają u nas możliwości zainwestowania kapitałów. Ale niedługo wejdziemy do UE i okaże się, że nasze największe banki w porównaniu z tamtymi są bardzo małe i słabo wyposażone. Dlatego teraz jest jeszcze czas na wprowadzenie nowych systemów, know-how, efektywnego zarządzania i ograniczeń kosztów.

Grzegorz Wójtowicz

członek RPP

- Fuzje są procesem, który obec

nie dokonuje się na wszystkich rynkach finansowych. Polskie instytucje finansowe muszą się więc dostosować i do tendencji wiatowych, i do warunków na naszym rynku.

Wprawdzie małe banki mają swój urok, bo są bliżej klientów, ale duże dysponują większym kapitałem, a więc większymi możliwościami działania i świadczenia usług na rynku korporacyjnym, inwestycyjnym, a także detalicznym.

Teraz, by konkurować, trzeba mieć dostęp do nowych technologii, a ta kosztuje. Nie stać na to niewielkich banków, o słabej sile kapitałowej, więc siłą rzeczy zostaną z tyłu. Przetrwają te, które potrafiły zwiększyć kapitał i potencjał rozwoju, a przez fuzję jest to zrobić najłatwiej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Połączone banki ożywią finanse