Polak najlepszy na świecie

Łukasz Ostruszka
17-05-2010, 07:14

Mariusz Ganczar pobił międzynarodową konkurencję na rynku FX. Zarobił ponad 500 proc. W pierwszej dziesiątce światowych zawodów było aż trzech Polaków.

Nagrodą główną za zwycięstwo w zawodach World Top Investor 2009-2010 jest 250 tys. USD do dalszego inwestowania — Mariusz Ganczar dostanie 20 proc. z zysku wypracowanego poprzez operacje dokonane na tych pieniądzach. Pan Mariusz wygrał także wycieczkę w dowolne miejsce na świecie. Wybrał borykającą się z problemami ekonomicznymi Grecję.

Szóste miejsce zajął Edmund Ganczar, brat pana Mariusza, a siódmy był kolejny Polak — Rafał Glinicki. Z ramienia Polski zawody organizował Dom Maklerski TMS Brokers.

Jak wygląda typowy poranek najlepszego inwestora walutowego na świecie?

Wstaję, szykuję śniadanie dla żony, dziecka i siebie. Odprowadzam córkę do przedszkola i idę do pracy. Odpalam komputer, włączam platformę, oglądam wyniki rynków i analizuję, jak wygląda sytuacja na giełdach i na foreksie.

Ile godzin dziennie spędzał pan przy komputerze, realizując transakcje?

Prowadzę jeszcze inne działalności: kantor, zajmuję się też nieruchomościami. Jak miałem czas, to starałem się otwierać i zamykać transakcje w godzinach od 8 do 16.

Skąd wziął się pomysł na forex?

Zobaczyliśmy informacje o konkursie. Chcieliśmy z bratem spróbować swoich sił. Powiedzieliśmy sobie: wyjdzie albo nie.

Czytał pan jakieś książki na ten temat, przygotowywał się merytorycznie?

Nie miałem żadnych podstaw książkowych, poszliśmy na żywioł, dopiero w trakcie inwestowania poznawaliśmy wszystko.

Zainwestował pan wymagane przez regulamin konkursu 15 tys. zł, a z jaką sumą na koncie zakończył pan rok? Niecałe 100 tys. zł. Te pieniądze będą służyły do dalszych inwestycji.

Zakończył pan rywalizację z ponad 500-procentowym zyskiem, ale w pewnym momencie było to nawet ponad 3000 proc.

Co się stało, że wyniki nagle się pogorszyły?

Złamałem zasady, które ustaliłem sobie na początku. One dawały efekt.

Jakie to zasady?

Małe pozycje, 2 proc. lub 3 proc., a maksymalnie 5 proc. zabezpieczenia rachunku. W tym feralnym momencie zająłem zbyt dużą pozycję na GBP/PLN i w efekcie musiałem zamknąć to ze zbyt dużą stratą. Najlepiej iść krok po kroczku z niewielką liczbą transakcji.

Takie inwestowanie to dobra zabawa?

Przyznaję, że dobra.

Ale też sport ekstremalny?

Tak.

Czy zamierza pan inwestować także na GPW?

Na giełdzie nie inwestuję, bo na giełdzie się nie znam. Zająłem się foreksem i na foreksie zostanę.

 

Tak radzili sobie najlepsiSprawdź się
World Top Investor to konkurs dla ludzi z całego świata, którzy chcą się sprawdzić w inwestowaniu na rynkach walutowych. Pierwszą edycję wygrała nauczycielka z Portugalii Maria Helena Coutinho, ale jej wynik nie był imponujący — 96,57 proc. Fenomenalne rezultaty zanotowano w drugiej, poprzedniej edycji. Wszyscy na podium mieli lepsze stopy zwrotu niż Mariusz Ganczar w tym roku, a zwycięzca Duńczyk Haochen Hu osiągnął aż 785,35 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Polak najlepszy na świecie