Szacuje się , że co dziesiąte nowe auto kupowane w polskich salonach nigdy nie wyjeżdża na polskie drogi. Jest tylko u nas rejestrowane i trafia za granicę. Najczęściej do Niemiec, Francji i krajów Beneluksu. Powód jest jeden — cena. Zjawisko reeksportu zakrzywia jednak rzeczywisty obraz polskiego rynku. Jak bardzo? Analitycy Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar przyjrzeli się powodom wyrejestrowania samochodów z polskich baz. Okazuje się, że z powodu zbycia za granicę w 2020 r. z Centralnej Ewidencji Pojazdów (CEP) wyrejestrowano 39 758 aut osobowych i dostawczych o dmc do 6 ton.
Tym samym po demontażu (udział 89,7 proc.) to najczęstszy powód wyrejestrowań.
— Wywóz odpowiada za nieco ponad 8 proc. wszystkich wyrejestrowań. Niby niewiele, jednak dotyczy bardzo ważnej części rynku: młodych aut. Warto w tym miejscu podkreślić, że dane dotyczące wyrejestrowań pojawiają się w bazie CEP z opóźnieniem, więc w rzeczywistości ich liczba jest większa — mówi Wojciech Drzewiecki, prezes Samaru.
Liczba określająca zbycie za granicę jako przyczynę wyrejestrowania w 2020 r. jest blisko o 40 proc. mniejsza niż rok wcześniej, do czego w największym stopniu przyczyniła się pandemia koronawirusa.
- To pandemia zatrzymała wielu sprzedawców, którzy samodzielnie wyrejestrowywali pojazdy, wywożąc je za granicę. Obecnie takie indywidualne wyrejestrowania stanowią nieco ponad 17 proc. przypadków. Pozostałe 83 proc. to efekt informacji, jakie wpływają z innych krajów i są ręcznie wprowadzane przez urzędników do polskiego systemu ewidencji pojazdów. To powoduje duże opóźnienia w aktualizacji danych, co przyznają urzędnicy — mówi Wojciech Drzewiecki.

Za granicę wyjeżdżają głównie młode auta. Roczniki 2018, 2019, 2020 stanowiły 61,7 proc. wyrejestrowań. Co więcej — za blisko dwie trzecie wszystkich wyrejestrowań odpowiadają firmy, a 30 proc. z nich do dilerzy.
W rankingu samochodów najczęściej opuszczających nasz kraj przoduje volkswagen przed skodą, fordem, mercedesem i peugeotem. W grupie najpopularniejszych modeli z Polski królują przedstawiciele VW Group, która ma aż czterech reprezentantów: skodę fabię, volkswagena golfa, skodę octavię) oraz piątego na liście seata leona. Na czwartej pozycji uplasował się jedyny w tym gronie przedstawiciel segmentu aut dostawczych — mercedes sprinter.
