Polfy kuszą inwestorów

AMB
opublikowano: 2008-10-08 00:00

Na początku 2010 r. cała branża będzie już w prywatnych rękach — deklaruje resort skarbu. Podobno na Polfy ma już sporo chętnych.

Na początku 2010 r. cała branża będzie już w prywatnych rękach — deklaruje resort skarbu. Podobno na Polfy ma już sporo chętnych.

Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) jeszcze w tym miesiącu chce doprowadzić do zmiany rządowej strategii dla sektora farmaceutycznego. Chodzi o zapisy uniemożliwiające indywidualną prywatyzację trzech Polf zgrupowanych w Polskim Holdingu Farmaceutycznym (PHF).

Dotychczasowy program rządowy obowiązuje tylko do końca roku, więc na zmianie ministerstwo zyska zaledwie dwa miesiące. Starało się o nią wcześniej, ale nie miało zgody resortu gospodarki. Dlaczego? Nie wiadomo.

Jan Bury, wiceminister skarbu odpowiedzialny za branżę farmaceutyczną, twierdzi, że nawet dwa miesiące to dużo w procesie prywatyzacji Polf. Jako pierwsza, na początku 2009 r., w prywatne ręce ma trafić Polfa Tarchomin, która jest w najtrudniejszej sytuacji finansowej. Tak trudnej, że jak twierdzi resort skarbu, istnieje zagrożenie dla dalszego ekonomicznego bytu spółki. Potem kolejno pod młotek mają trafić dwie pozostałe Polfy z PHF — Pabianice i Warszawa.

— Są inwestorzy, zarówno krajowi, jak i zagraniczni, zainteresowani udziałem w prywatyzacji Polf. Od czterech lub pięciu otrzymaliśmy takie deklaracje na piśmie. Połowa jest zainteresowana nabyciem wszystkich trzech zakładów — przekonuje Jan Bury.

Jednym z nich jest krajowy producent leków, Adamed, który kilkakrotnie wyrażał zainteresowanie zakupem prywatyzowanej Polfy Tarchomin. Jednym z jej produktów jest insulina, jednak Polfa pozostaje daleko w tyle za trzema liderami jej sprzedaży w Polsce

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót

Możesz zainteresować się również: