Zakłady chemiczne znalazły sposób na niezależność. Chcą się przekształcić w holding i wejść na giełdę.
Mimo oporu Zakładów Chemicznych Police rządowa strategia restrukturyzacji sektora wielkiej syntezy chemicznej (WSCh) zakłada, że staną się one elementem koncernu melaminowo-nawozowego.
Wybronią się czy nie
Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) dało jednak im możliwość uniknięcia tego rozwiązania. Warunek jest jeden. Resort skarbu chce zobaczyć konkretną ścieżkę wyjścia firmy z rządowego projektu. Wszystko wskazuje, że ją otrzyma.
— Na początku grudnia chcemy przedstawić MSP i Nafcie Polskiej (NP) program restrukturyzacji i prywatyzacji. Zakładamy przekształcenie spółki w holding i debiut giełdowy. O ile oczywiście MSP i NP wyrażą taką wolę — twierdzi Krzysztof Żyndul, prezes Polic.
Stawiają na fosforowe
Najpierw jednak na bazie majątku produkcyjnego spółki mają powstać dwie jednostki biznesowe: azotowa i zajmująca się produkcją bieli tytanowej.
— Dla tych podmiotów chcemy pozyskać strategicznych inwestorów. Mamy już podpisane listy intencyjne z partnerami zainteresowanymi produkcją azotową i bieli tytanowej — zapewnia Krzysztof Żyndul.
Podstawą działalności pozostaną jednak nawozy fosforowe.
Otwartą kwestią jest natomiast to, czy Police wejdą na giełdę jako cały holding.
— Wszystko zależy od tego, jakie zdanie na ten temat będą mieli przyszli inwestorzy spółek holdingu. Jedno jest pewne — chcemy wysłać na parkiet biznes nawozowy — podkreśla Krzysztof Żyndul.
Casus Puław
Prezes Polic nie boi się porażki, jaką poniosły ZA Puławy, próbując w 2001 r. dostać się na giełdę.
— Puławskie Azoty chciały stać się spółką giełdową bez uprzedniej restrukturyzacji. W tym upatrywałbym ich porażki. Do tego dołączyłbym wysoką cenę gazu — podstawowego surowca, co dodatkowo zniechęciło inwestorów — mówi szef Polic.
Police nauczone doświadczeniem Puław już rozpoczęły rozmowy z Polskim Górnictwem Naftowym i Gazownictwem. Na razie wiadomo jedynie, że może chodzić o konwersję długu polickiej spółki na akcje, które mógłby objąć wierzyciel — gazowy potentat. Police mają też plany dotyczące konsolidacji branży.
— Interesują nas GZNF Fosfory, należące obecnie do Ciechu. Jesteśmy też otwarci, jeżeli chodzi o rozmowy z Zakładami Chemicznymi Luboń — mówi Krzysztof Żyndul.




