Policja chce być jak fiskus

opublikowano: 16-07-2013, 00:00

Resort spraw wewnętrznych lobbuje za przyznaniem policji pełnego dostępu do akt podatników. Nie wolno się na to zgodzić — ostrzegają eksperci.

Polskiej policji czegoś brakuje do skutecznego tropienia przestępców. Wcale nie nowocześniejszej broni czy specjalistycznego sprzętu, dodatkowych pojazdów, psów, szkoleń albo podwyżek. Policjanci nie mogą się obejść bez dostępu do… dokumentacji podatkowej obywateli i firm. Nadzorujące ją Ministerstwo Spraw Wewnętrznych (MSW) czyni więc przymiarki do zwiększenia ich uprawnień.

Powrót do PRL

Przeglądając opinie i stanowiska zgłoszone do projektu założeń nowelizacji ordynacji podatkowej, natrafiliśmy na niepozorne, lecz niezwykle ciekawe pismo. Piotr Stachańczyk, wiceminister spraw wewnętrznych, pisze do wiceministra finansów Macieja Grabowskiego: „Zasadne wydaje się uzupełnienie projektu o zmianę, która upoważni policję do dostępu do akt i informacji stanowiących tajemnicę skarbową w toku wykonywanych przez nią czynności operacyjno-rozpoznawczych.

Powyższa zmiana umożliwi też efektywne współdziałanie i współpracę policji ze służbą celną i kontrolą skarbową”. MSW chciałoby mieć oko na zeznania i deklaracje podatkowe, formularze rejestracyjne, przebieg postępowań podatkowych i kontroli skarbowych, wszelkie dane o podatnikach, a szczególnie ich majątkach i dochodach.

Po co policji wgląd w tajemnicę skarbową? Wiceminister Stachańczyk wyjaśnia, że chodzi o szybsze i skuteczniejsze tropienie przestępców i poszukiwanie ich majątku oraz zmniejszenie kosztów działań operacyjnych. Wiceminister zaznacza, że dostęp policji do danych podatników byłby ograniczony do najcięższych przestępstw określonych w art. 19 ustawy o policji (patrz ramka).

Biuro prasowe ministerstwa dodaje, że taki dostęp jest szczególnie istotny podczas śledztw finansowych i roszczeń ofiar przestępstw. Wgląd w dane podatników wymagałby zgody sądu, komendanta głównego policji albo komendantów wojewódzkich. Prof. Witold Modzelewski, były wiceminister finansów, przypomina, że usankcjonowanie tajemnicy skarbowej było odejściem od systemu PRL.

— Tajemnicę skarbową utworzono po to, by znieść podporządkowanie organów skarbowych policji i rozdzielić postępowania podatkowe i policyjne. Pozwolenie policji na dostęp do informacji o podatnikach byłoby de facto pełnym zintegrowaniem tych służb. Nie wolno do tego dopuścić, bo to po pierwsze — nie przyniesie efektów w postaci lepszej wykrywalności przestępstw, a po drugie — zbyt daleko ingeruje w wolność obywateli — mówi prof. Witold Modzelewski. Jego zdaniem, należałoby stworzyć w policji pion finansowo-gospodarczy z uprawnieniami do działań operacyjnych.

Gratka dla bandytów

W ocenie Andrzeja Nikończyka, przewodniczącego rady podatkowej Konfederacji Lewiatan, pomysł MSW oznacza zwiększenie kontroli państwa nad obywatelami i nie przyniesie efektów w walce z przestępczością.

— Trudno się spodziewać, że przestępcy będą w deklaracjach podatkowych informować o swoich dochodach z łamania prawa. Oczekiwanie tego byłoby naiwne. A co z bezpieczeństwem danych o podatnikach? Byłoby ogromne ryzyko ich wycieku. Często przecież słychać o policjantach współpracujących z grupami przestępczymi. Posiadanie przez policję tak wrażliwych danych jak informacje o majątkach podatników rodziłoby bezpośrednie zagrożenie dla obywateli — ostrzega Andrzej Nikończyk. Irena Ożóg, była wiceminister finansów, uważa, że zakusy MSW są niezgodne z konstytucją.

— Takie rozszerzenie uprawnień policji naruszyłoby konstytucyjne zasady wolności osobistej. Nie ma uzasadnienia dla tak daleko posuniętej inwigilacji. Już obecnie w określonych sytuacjach policja ma dostęp do tajemnicy skarbowej. I wystarczy — mówi Irena Ożóg. Wiesława Dróżdż, rzeczniczka Ministerstwa Finansów, poinformowała „PB”, że propozycja MSW jest analizowana i nie ma jeszcze decyzji w tej sprawie.

Po co policji nasze dane

Przykłady przestępstw, podczas wykrywania których policja chce mieć oko na dane podatników: skarbowe, przeciwko papierom wartościowym (instrumentom finansowym i środkom płatniczym), fałszowanie pieniędzy, wyłudzanie kredytów i odszkodowań, działanie na szkodę wierzycieli, celowe doprowadzenie firmy do bankructwa, torpedowanie przetargów, korupcja, nielegalna produkcja i handel bronią, handel ludźmi, zabójstwo, porwanie samolotu lub statku, spowodowanie zagrożenia publicznego, spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, wyrządzenie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu innej osoby, obcowanie płciowe z nieletnim poniżej 15 lat.

Źródło: art. 19 ustawy o policji

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu