Mimo trudności, tuż przed świętami udało się uratować Polimex-Mostostal przed upadłością. Wierzyciele porozumieli się w sprawie restrukturyzacji zadłużenia. To otwiera drogę do pozyskania pieniędzy z emisji akcji i warrantów, które obejmie m.in. Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP). Jej udział w kapitale budowlanej spółki docelowo ma sięgnąć prawie 33 proc., a łączne zaangażowanie kapitałowe w Polimex 278 mln zł.
— Udało się przezwyciężyć impas w rozmowach. To otworzyło drogę do podpisania umowy, która ma duże znaczenie nie tylko dla Polimeksu, wierzycieli i ARP, ale też dla polskiego sektora elektroenergetycznego. Ewentualna upadłość Polimeksu utrudniłaby realizację planów remontowych i inwestycyjnych w tym sektorze — mówi Wojciech Dąbrowski, prezes ARP.
Do porozumienia weszli wierzyciele, którym Polimex jest winien łącznie ok. 2,1 mld zł. To 670 mln zł kredytów, 250 mln zł obligacji, które zostaną skonwertowane na akcje, 144 mln zł obligacji do spłacenia po 2016 r., oraz gwarancje o wartości nieco ponad 1 mld zł wystawione przez PKO BP, Pekao, Millennium, BOŚ i Kredyt Bank. Spółka spłaci należności po 2016 r., wcześniej będzie spłacała jedynie odsetki. Umowa zakłada też utrzymanie dotychczasowych linii kredytowych oraz określenie warunków otrzymywania gwarancji bankowych na realizację kontraktów. Do końca 2015 r. spółka zobowiązała się sprzedać aktywa spoza podstawowego biznesu o wartości co najmniej 600 mln zł, a także zredukować koszty operacyjne o przynajmniej 300 mln zł.
— W ciągu kilku miesięcy spółka opracowała strategię finansowania i restrukturyzacji operacyjnej, która została zaakceptowana przez akcjonariuszy i wierzycieli. Pozyskaliśmy inwestora, jakim jest ARP, podpisaliśmy ważny kontrakt w Kozienicach, a równolegle wdrożyliśmy głęboką restrukturyzację operacyjną. Zawarta umowa pozwoli ustabilizować finanse i skupić się na pracy operacyjnej oraz kontynuacji programu naprawczego. Przed nami trudny czas kolejnych zmian. Oceniam, że pełna restrukturyzacja Polimeksu potrwa dwa lata — mówi Robert Openheim, p.o. prezesa Polimeksu.
Obecnie jednym z ważniejszych czynników ryzyka dla spółki jest porozumienie z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad w sprawie opóźnień, robót dodatkowych oraz ściągania gwarancji po wykonanych pracach. Zmiany usankcjonuje zwołane na 15 lutego walne, które zajmie się kwestią rady nadzorczej. Ma się ona składać z siedmiu członków, z których dwóch będzie przedstawicielami ARP (dopóki ma powyżej 10 proc. akcji), dwóch — największego wierzyciela PKO BP (do końca 2017 r. lub do zakończenia ustalonej właśnie umowy o spłacie zadłużenia).