Zarząd Polimeksu-Mostostalu stawiał sprawę jasno: albo zostaną poluzowane warunki umowy restrukturyzacyjnej, albo spółka upadnie. W piątek wierzyciele zgodzili się na jego propozycje: przesunięcie terminu spłaty zobowiązań na koniec 2019 r., obniżenie oprocentowania wierzytelności, zwiększenie limitu nowej linii gwarancyjnej o 126 mln zł i ułatwienia w warunkach współpracy.
— Porozumienie otwiera drogę do podpisania z wierzycielami w tym tygodniu aneksu do umowy restrukturyzacyjnej, co ostatecznie usankcjonuje jej nowe warunki.Umożliwiona zostanie w ten sposób odbudowa płynności finansowej i rozpędzenie działalności operacyjnej. Otwarta zostanie także droga do uzyskania gwarancji bankowych dla wielkiego kontraktu na budowę dwóch bloków energetycznych w Opolu o wartości 11,5 mld zł, w którym udział Polimeksu-Mostostalu stanowi 42 proc. — mówi Paweł Szymaniak, rzecznik budowlanej spółki.
Polimex liczy, że jeszcze w tym roku sprzeda pakiet nieruchomości za co najmniej 200 mln zł. Do końca 2015 r. suma dezinwestycji ma osiągnąć 600 mln zł. Wkrótce spółka zwoła walne, na którym akcjonariusze zdecydują o kolejnym podniesieniu kapitału. Ten ruch pozwoli na konwersję na akcje nawet 100 mln zł zobowiązań.
W sumie spółka jest zobowiązana do uzyskania do 31 maja 2015 r. 240 mln zł z emisji akcji lub sprzedaży spółek zależnych. Dzięki porozumieniu możliwe było podpisanie z Polską Grupą Energetyczną (PGE) kolejnego aneksu do umowy na budowę dwóch bloków w Elektrowni Opole. Sankcjonuje ona udział Alstom Power (jako dostawcy wyspy kotłowej i generalnego projektanta) w konsorcjum Rafako, Polimeksu i Mostostalu Warszawa.
Ponadto podpisane zostały również tzw. warunki banku regulujące wszystkie dotychczasowe uzgodnienia, zasady finansowe, warunki rozliczeń i zabezpieczeń płatności, które stanowią konieczny warunek do udzielenia gwarancji.