Firma IMAS International na zlecenie Towarzystwa Ubezpieczeń Europa sprawdziła podejście konsumentów do insurtech – nowych technologii wykorzystywanych przez firmy ubezpieczeniowe. Badanie „Insurtech oczami millenialsów” miało sprawdzić, czy i w jaki sposób wpływają one na decyzje zakupowe przedstawicieli z tej generacji. Wbrew przewidywaniom, okazało się, że social media, aplikacje mobilne, internetowe czaty są dla ankietowanej grupy jedynie dodatkowymi, a nie podstawowymi kanałami kontaktu z ubezpieczycielem. Milenialsi informacji o ofertach znacznie częściej szukają na stronach www poszczególnych towarzystw ubezpieczeniowych (74 proc.), w innych serwisach internetowych lub proszą o rekomendację rodzinę czy znajomych. Wskazówek w social mediach poszukuje jedynie co siódmy ankietowany. Z aplikacji mobilnych w tym celu korzysta natomiast 6 proc. badanych, a z czatów 4 proc.

Wprowadzania innowacji technologicznych od ubezpieczycieli oczekuje tylko co pięty badany, najistotniejsza jest sprawna wypłata odszkodowania (84 proc. wskazań) i niska cena polisy (68 proc.). Możliwość zakupu polisy online lub przez aplikację mobilną ma znaczenie dla 14 proc. badanych.
- Innowacje technologiczne wdrażane przez ubezpieczycieli są często niewidoczne dla klientów. To, czy w niedługim czasie będą świadczyć o przewadze rynkowej, zależy głównie od zaproponowania rozwiązań, które odpowiadają na konkretne potrzeby odbiorców. Ubezpieczyciele muszą jeszcze uważniej słuchać swoich klientów i szybko reagować na trendy, zarówno jeśli chodzi o same produkty, jak i ich dostępność, np. poprzez sieć bankomatową czy terminale płatnicze – zaznacza Marat Nevretdinov, wiceprezes TU Europa.
Ankietowani preferują obsługę za pośrednictwem strony internetowej (51 proc.), wizyty w multiagencji ubezpieczeniowej (47 proc.) czy rozmowy telefonicznej (32 proc.).