Polisolokaty jeszcze szkodzą

Nowy raport Rzecznika Finansowego o polisach inwestycyjnych nie wstrząśnie ubezpieczycielami. Może jednak pomóc ubezpieczonym.

Kiedy w 2012 r. ubezpieczeniowy ombudsman pokazał światu raport o patologiach na rynku polis inwestycyjnych, nikt nie spodziewał się, że będzie bomba atomowa zrzucona na segment życiowy. Wczoraj rzecznik finansowy opublikował drugą edycję raportu. Najważniejszy wniosek brzmi: zmiany w prawie oraz interwencja Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie rozwiązały do końca problemu tzw. polisolokat. Z szacunków biura rzecznika wynika, że pieniędzy ulokowanych w toksycznych produktach nie odzyskało jeszcze nawet dwie trzecie ich posiadaczy.

— Wielu z nich musi walczyć o pieniądze na drodze sądowej — podkreśla Aleksandra Wiktorow, rzecznik finansowy. Dlatego nie tylko piętnuje praktyki ubezpieczycieli i banków, które już znikły z rynku, ale także stara się pomóc osobom uwięzionym w polisolokatach.

— Przeanalizowaliśmy dotychczasowe orzeczenia sądowe. Największy sukces przynosi powołanie się na abuzywność postanowień umowy. Sądy przychylają się do stanowiska, że stosowanie przez ubezpieczycieli zbyt wysokich opłat likwidacyjnych jest niezgodne z prawem — mówi Cezary Orłowski, ekspert z biura rzecznika.

Problemy z wyjściem z polis inwestycyjnych dotyczą starego portfela. Wprowadzone w ubiegłym roku przepisy znacząco poprawiły sytuację nowych klientów, decydujących się na oszczędzanie przy wykorzystaniu tych instrumentów. Mogą odstąpić od umowy nawet rok po jej zawarciu, ponosząc przy tym minimalne koszty.

— Od kwietnia ubezpieczyciele będą też mieli obowiązek prowadzenia analizy potrzeb konsumenta. Doprowadzi to do bardziej świadomego wyboru usługi przez klienta i ograniczy do minimum ryzyko niedopasowania produktu do jego potrzeb — mówi Jan Grzegorz Prądzyński, prezes Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Jego zdaniem, wpływ tych zmian na rynek będzie można ocenić za kilka miesięcy. Na pewno jednak klienci są chronieni lepiej niż kilka lat temu. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Polisolokaty jeszcze szkodzą